Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowskie wolontariuszki Polskiej Misji Medycznej z pomocą ofiarom wojny w Syrii

W poniedziałek wolontariuszki Polskiej Misji Medycznej z Krakowa wyjeżdżają z pomocą dla dwóch syryjskich szpitali do Gazjantep - miasta na granicy turecko-syryjskiej. Dzięki przeprowadzonej zbiórce pieniędzy dla Aleppo, będą mogły na miejscu kupić opatrunki, środki odkażające i znieczulające dla dwóch szpitali.

Krakowskie wolontariuszki Polskiej Misji Medycznej z pomocą ofiarom wojny w Syrii
Aleppo. Fot. PAP/EPA/YOUSSEF BADAWI

Jak w tym momencie wygląda sytuacja w tamtym rejonie? "Zapanował szczątkowy rozejm, a mieszkańcy mogli stamtąd uciec. Często uciekają - tak jak stali. Nie mają nawet odzieży. Znajdują tymczasowe schronienia w jakichś prowizorycznych namiotach. Niestety granice nie zostały otwarte dla żadnych organizacji humanitarnych typu Lekarze Bez Granic, ONZ. Nikt nie może wjechać do Syrii z pomocą. Stąd pomysł, by leki przekazać po stronie tureckiej, ale w ręce syryjskich lekarzy" - mówiła Radiu Kraków Małgorzata Olasińska-Chart, koordynatorka wyjazdu.

Dzięki przeprowadzonej zbiórce dwie wolontariuszki będą mogły kupić na miejscu najpotrzebniejsze środki medyczne dla dwóch szpitali w Syrii. Jak mówi Małgorzata Olasińska-Chart, sytuacja przepełnionych miejscowych szpitali jest dramatyczna. "W szpitalach brakuje wszystkiego. Nie ma środków opatrunkowych, nie ma środków odkażających, znieczuleniowych, więc niektóre zabiegi nie mogą się odbyć. Poza tym nie ma antybiotyków, a nawet zwykłych strzykawek i wenflonów. To wszystko chcemy przekazać w ręce syryjskiego lekarza, który będzie na nas czekał w Gazjantep" - tłumaczy koordynatorka akcji. 

"Musimy też samym sobie zapewnić bezpieczeństwo. Swój wyjazd zgłaszamy przez ministerstwo i w ambasadzie w Ankarze. Na miejscu też nie będziemy same. Podróżujemy z pieniędzmi, to zwiększa ryzyko napaści" - dodaje Ewa Piekarska z Polskiej Misji Medycznej. Wolontariuszki będą miały również specjalny list z ambasady, który będzie tłumaczył cel ich pobytu w przypadku kontroli.

Polska Misja Medyczna stara się również o przyjazd do Polski pięciu syryjskich dzieci. Mali pacjenci po amputacjach mogliby otrzymać protezy kończyn i skorzystać z rehabilitacji.

Organizacja działa od 1999 roku krajach Azji, Afryki i Ameryki Środkowej.  

(Joanna Orszulak/ew)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania