Gekon murowy przyjechał w naczepie tira aż ze słonecznej Bułgarii. Inspektorów KTOZ -u o pomoc w opiece nad zwierzakiem poprosiła jedna z firm przewozowych. Gekon jest tak maleńki, że weterynarze nie są w stanie określić jego wieku ani płci.
"Wiemy za to, że jest zdrowy i bardzo szybki" - informuje na Facebooku KTOZ. Jak poinformowali w mediach społecznościowych, gekon ma już nowego opiekuna.