Jedyna firma, która zgłosiła się do przetargu zaproponowała cenę ponad 4 milionów złotych. Jak pisze Kronika Krakowska Dziennika Polskiego, to za dużo w porównaniu z kwotą, jaką chcieli przeznaczyć na ten cel urzędnicy.
Ten zakup wzbudził zresztą sporo kontrowersji, bo miejscy radni, a także dziennikarze poddali w wątpliwość, czy jest sens wydawać tyle pieniędzy na urządzenia, które oprócz inkasowania pieniędzy za parkowanie pokazują... prognozę pogody.
Na razie nie wiadomo czy spółka parkingowa ogłosi nowy przetarg.
(Maciej Skowronek/ko)