Chodzi o to, aby przy ulicach i chodnikach na słupach oświetleniowych i energetycznych nie wieszać reklam ani plakatów wyborczych. Jak mówił autor uchwały Rafał Komarewicz, przyjęte rozwiązanie ma uporządkować przestrzeń miejską – zwłaszcza w czasie wyborów.
- Czasami na jednej latarni wiszą trzy ogłoszenia wyborcze. Jesteśmy politykami i chcemy pokazywać się na reklamach outdoorowych. Natomiast teraz mamy kontakt z wyborcami w mediach społecznościowych. Sytuacja zmieniła się w ostatnich dwudziestu latach - mówi Komarewicz.
W głosowaniu nad uchwała nie brali udziału radni Prawa i Sprawiedliwości. Mieli oni wątpliwości, czy uchwała jest zgodna z zapisami o parku kulturowym.
W uchwale radni przewidzieli sześdziesięciodniowy okres przejsciowy. To oznacza, że przepisy nie będą obowiązywać w czasie najbliższych wyborów do europarlamentu.
Terasa Gut/łk