Tym razem chodzi o ponad 450 tysięcy złotych na nową premierę i kolejne prace remontowe. Jak przypomina Mirosław Gilarski z klubu Prawa i Sprawiedliwości teatr Variete miał być instytucją, która na siebie zarabia.
Posłuchaj co mówią Mirosław Gilarski i Małgorzata Jantos
- Jestem zażenowany sprawą tego teatru. Zaczyna to przypominać stadion Wisły w dziedzinie kultury. Niekończące się inwestycje, jakaś premiera za 450 tysięcy, chociaż wszyscy wiedzą, że to pieniądze na dokończenie budowy - mówi Gilarski. "W zeszłym roku dotacja miasta na ten teatr wyniosła 2 miliony. Z tego 950 tysięcy było wykorzystane na dokończenie inwestycji. Ciągle się tam inwestuje a do tej pory nie ma miejsca na orkiestrę" - dodaje Małgorzata Jantos, radna Platformy Obywatelskiej i jednocześnie szefowa komisji kultury Rady Miasta.
Do tej pory na funkcjonowanie teatru Variete władze Krakowa przeznaczyły już 23 miliony złotych.
Radni zajmą się tą kwestią za dwa tygodnie na sesji Rady Miasta.
RK