Poeta mieszkał przy ul. Bogusławskiego 6 przez ostatnie 12 lat życia. Prezydent Jacek Majchrowski spotka się w piątek w tej sprawie z synem Czesława Miłosza. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, nieruchomość trafi na wolny rynek.
- Dla mnie to kultowe miejsce. Ja bym zrobiła wszystko, żeby to mieszkanie zostało w rękach miasta. To nie jest ogromna kwota dla budżetu a moglibyśmy zachować ten symbol. Przypomnę, że Czesław Miłosz dostał nagrodę Nobla. Dbajmy o takie symbole - mówi Anna Szybist, radna z klubu Platformy Obywatelskiej.
Jeśli miastu udałoby się wykupić mieszkanie Miłosza, mogłoby powstać w nim muzeum poety i miejsce spotkań dla pisarzy.
(Dominika Panek/ko)