Funkcjonariusze ustalili, że poszkodowany został poczęstowany narkotykami. "Chłopak spotkał dwóch mężczyzn, którzy zaoferowali mu, że ze względu na jego nastrój, dadzą mu alkohol i coś do palenia. On usiadł z mężczyznami na ławce i przystąpił do degustacji poczęstunku" - mówi Anna Zbroja-Zagórska z małopolskiej policji.
Chwilę później 21-latek poczuł się słabo i wydawało mu się, że traci przytomność. W tym czasie jego nowo poznani kompani przeszukali jego rzeczy osobiste i zabrali mu złoty łańcuszek, telefon oraz gotówkę.
Gdy chłopak doszedł do siebie, policjanci przeszukali wraz z nim teren krakowskiego dworca głównego, gdzie 21-latek rozpoznał jednego ze sprawców. Jego wspólnik wpadł dzięki zapisowi z monitoringu. Obaj przyznali się do winy. Grozi im teraz do 12 lat więzienia.
(Bartłomiej Grzankowski/ko)