Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowscy artyści chcą specjalnej antyfaszystowskiej wystawy

Jak tłumaczą sami artyści, są zaniepokojeni narastaniem nacjonalistycznych nastrojów. W liście otwartym do dyrekcji Muzeum Narodowego w Krakowie proponują powołanie międzynarodowej grupy kuratorskiej, która opracowałaby wystawę.

Krakowscy artyści chcą specjalnej antyfaszystowskiej wystawy
fot: materiały organizatora

- Dzisiaj mamy do czynienia z fenomenami w obszarze ideologii i polityki. Obserwujemy narastanie tych postaw od lat w Polsce i Europie. Cały list wynika z naszej nadziei, że takie placówki jak Muzeum Narodowe w Krakowie będą w stanie zająć stanowisko - mówią pomysłodawcy, artyści związani z krakowską ASP - Mateusz Kula i Michał Zawada. 

W internecie pod listem podpisało się już ponad sto osób. Reporterka Radia Kraków dotarła do odpowiedzi Andrzeja Betleja. „List otwarty skierowany do dyrekcji MNK pokazuje jak ważnymi instytucjami w otoczeniu społecznym są muzea i jak wielkim cieszą się zaufaniem. Rozumiem, że w ślad za listem (który bezpośrednio nie został przekazany Muzeum), przedstawione zostaną konkretne propozycje. Światowe doświadczenie kuratorskie oraz realia pracy muzealnej ukazują, że dobry, przemyślany, wysokiej jakości scenariusz wystawy sztuki w nurcie krytycznym, to co najmniej rok wytężonej pracy. Tak więc… czekamy” - napisał dyrektor MNK.


List otwarty do Dyrekcji Muzeum Narodowego w Krakowie:

Andrzej Betlej i Andrzej Szczerski,                                                                           

Dyrektorzy Muzeum Narodowego w Krakowie  

Szanowni Panowie,  

Obserwując narastające w naszym kraju nastroje nacjonalistyczne, faszystowskie, a nawet nazistowskie, pragniemy jako przedstawiciele świata kultury i nauki — a przede wszystkim jako obywatelki i obywatele — zwrócić się do Panów z propozycją organizacji dużej międzynarodowej wystawy prezentującej sztukę sprzeciwiającą się takim postawom.  

Artyści nowocześni na różne sposoby manifestowali swój sprzeciw wobec aktów przemocy, nieuzasadnionej agresji czy uzurpacji władzy. Goya, Delacroix, następnie twórcy klasycznego modernizmu — Käthe Kollwitz, George Grosz, John Heartfield, Pablo Picasso, Władysław Strzemiński, Andrzej Wróblewski i inni, często osobiście doświadczeni przez okropności wojny — podejmowali kwestie ksenofobii oraz przemocy na tle rasowym. Wielu z nich wiedziało, że faszyści i ich sympatycy wcale nie muszą paradować w brunatnych koszulach. Ideologia ta nie ogranicza się do obnoszenia hitlerowskich kostiumów i symboli. Występowała również w cylindrze, a tu i teraz — we współczesnej Polsce — nierzadko występuje w garniturze, by pod tym płaszczykiem podsycać nastroje pogromowe.

Oto istota sprawy: organizowanie nagonek, nawoływanie do linczu. Bezbłędnie wyczuł to Tadeusz Borowski, ofiara faszyzmu i jego wielki znawca. „Widziana oczyma lisa, historia świata cofa się wstecz: czasy coraz krwawsze, żyć coraz trudniej, bliźnich coraz mniej” — pisał w opowiadaniu „Polowanie na lisy”, osadzonym w… powojennej Anglii. Zgodnie z takim rozumieniem, nie tylko ofiary III Rzeszy miały do czynienia z faszyzmem. Każde państwo, które ustanawia „prawo łowieckie”, żeby polować na czarownice — staje się w końcu państwem faszystowskim.

Niebezpieczeństwo faszyzacji pojawia się także w maskach kultury popularnej, która dzięki mediom elektronicznym i społecznościowym kształtuje postawy młodzieży. Reakcyjna radykalizacja takich zjawisk jak hip-hop czy sztuka ulicy wymaga krytycznej analizy. Trzeba ukazać genezę tej radykalizacji w obszarze ruchów kontrkulturowych, które pierwotnie obiecywały emancypację, dziś jednak umożliwiają estetyzowanie i komercjalizację dążeń autorytarnych. To samo dotyczy zawłaszczania symboli patriotycznych czy całych tradycji związanych z polską kulturą — nie możemy pozwolić, by polskie dziedzictwo zostało zawłaszczone przez faszyzujących populistów.

Czy we współczesnej Polsce mamy świadomość tych zagrożeń? Jeżeli nawet, to niewystarczającą. Dlatego instytucje publiczne — będące dobrem wspólnym wszystkich obywateli i obywatelek — muszą uczulać nas na sprawy palące. Przedstawiciele krakowskiego Muzeum Narodowego wielokrotnie podkreślali jego szczególne znaczenie w procesie kształtowania świadomości Polaków. W sytuacji narastającej niechęci wobec Obcych, wobec coraz częstszych ataków na ludzi o odmiennym kolorze skóry, wobec brutalnej pogardy okazywanej mniejszościom (etnicznym, politycznym, światopoglądowym, seksualnym), a także wobec trywialnej obojętności na przemoc, do jakiej coraz częściej prowadzi ksenofobia i nacjonalizm — Muzeum Narodowe w Krakowie ma ważną misję do spełnienia. Ma szansę odegrać ważną rolę w edukacji polskiego społeczeństwa. Proponowana przez nas wystawa powinna edukować — w duchu antyfaszystowskiej otwartości i współpracy ponad konwencjonalnymi podziałami. Dlatego organizację tej wystawy warto powierzyć międzynarodowemu zespołowi kuratorskiemu, który zaprezentowałby szeroki kanon sztuki nowoczesnej w interdyscyplinarnym kontekście historycznym i geopolitycznym.

Pozorna neutralność polskich muzeów oraz uniwersytetów jest w istocie na wskroś polityczna — milcząco wspiera niebezpieczne tendencje albo unika zajmowania w stosunku do nich klarownych stanowisk. Trzeba z tym skończyć i jasno mówić „Nie!” tam, gdzie sytuacja wymaga pryncypialnego sprzeciwu. Wystawa, jaką chcielibyśmy zorganizować, byłaby zatem szansą dla rodzimego konserwatyzmu — powinien on stanąć ramię w ramię z tymi, którzy chcą w Polsce ocalić wielkie nowoczesne dziedzictwo: tradycję Praw Człowieka i Obywatela. „Najbardziej prości konserwatyści wolą wyznawać jedyną mądrą religię — polowanie na lisy” — pisał szyderczo Borowski. My, sygnatariusze tego listu, wciąż jeszcze wierzymy, że polski konserwatyzm nie chce być „religią łowiecką”. Panowie Dyrektorzy, udowodnijcie, że nasze nadzieje nie muszą być płonne.

Sygnatariuszki i sygnatariusze listu:

Paweł Brożyński — historyk sztuki

Tomasz Kozak — artysta

Michał Zawada — artysta

Mateusz Kula — artysta

Stach Szabłowski — kurator

Dominik Kuryłek — historyk sztuki, kurator

Anna Taszycka — filmoznawczyni

Jakub Majmurek — krytyk, publicysta

Michał Kuziak — historyk literatury

Ziemowit Szczerek — pisarz

Małgorzata Kowalska — filozofka

Bogna Świątkowska — animatorka kultury

Monika Grodzka — historyczka literatury

Paulina Reiter — dziennikarka, "Wysokie Obcasy"

Katarzyna Słoboda — kuratorka

Agata Bielik-Robson — filozofka

Anna Baranowa — historyczka sztuki

Alicja Rogalska — artystka

Katarzyna Wąs — kuratorka

Marcin Polak — artysta, społecznik

Olimpia Maciejewska-Gijbels — galerzystka

Kamila Twardowska — historyczka sztuki

Katarzyna Wojtczak — historyczka sztuki

Aleksandra Jakubczak — reżyserka

Liliana Piskorska — artystka

Agnieszka Szewczyk — historyczka sztuki, kuratorka

Roma Sendyka — badaczka kultur pamięci

Przemysław Czapliński — pracownik naukowy UAM

Jakub Kornhauser — literaturoznawca, pisarz

Maria Kobielska — kulturoznawczyni i literaturoznawczyni

Emilia Olszewska — socjolożka

Kamil Kuskowski — artysta 

Paulina Olszewska — kuratorka 

Ewa Gorządek — kuratorka

Joanna Hołda — prawniczka

Paweł Sadowski — prawnik

Joanna Sokołowska — kuratorka

Barbara Bielawska — polityczka, działaczka społeczna

Karolina Czerska — literaturoznawczyni

(Magdalena Zbylut/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem