Mieszkaniec Krakowa zabił Czeszkę na terenie Stanów Zjednoczonych a w ostatnich dniach został zatrzymany na terenie Polski. Teraz czeka go ekstradycja, w ciągu kilku tygodni stanie przed amerykańskim sądem.
Mężczyzna od dłuższego czasu ukrywał się w jednym z mieszkań na terenie Krakowa. Mężczyzna był tak zaskoczony wizytą policjantów, że nawet nie stawiał oporu. "To przykład na dobrą współpracą małopolskich mundurowych z amerykańskim FBI" - przekonuje Mariusz Ciarka, rzecznik małopolskiej policji.
Zatrzymany mieszkaniec Krakowa będzie sądzony według amerykańskiego prawa. Za tak zwane morderstwo pierwszego stopnia grozi mu nawet kilkadziesiąt lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)