Urzędnicy i firma budowlana nie dotrzymały obietnicy. Po koniec roku miała być gotowa nawierzchnia, do wykonania miały zaś pozostać tylko ławki i zieleń. Plac jest jednak wciąż niemal w całości zamknięty.
posłuchaj mieszkańców Podgórza
Mieszkańcy Podgórza są zirytowani a Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury komunalnej i Transportu tłumaczy, że rynek miał być oddany w grudniu " w takim zakresie, w jakim jest to możliwe ze względów bezpieczeństwa". Jak dodaje, to wciąż jeszcze inwestycja, która trwa a zakończy się na wiosnę tego roku. Pozostało do zrobienia około 20% prac związanych z nawierzchnią i cała mała architektura.
Niewielki fragment Rynku Podgórskiego został udostępniony na wieczór kolęd, planowany w Święto Trzech Króli. Nie ma natomiast możliwości przejścia przez Rynek na drugą stronę. Mieszkańcy Podgórza będą musieli czekać do wiosny. A to jedno z bardziej popularnych miejsc do spacerów i odpoczynku w tej urokliwej dzielnicy Krakowa.
Maciej Skowronek/bp