Taksówkarz z Krakowa nie popisał się wyobraźnią po kolizji z tramwajem na ul. Piłsudskiego. Przyczyny kolizji nie są jasne. Pewne jest to, że samochód lekko zderzył się z tramwajem. Motorniczy kolizji nie zauważył i pojechał dalej. Z tym nie chciał się pogodzić taksówkarz, który porzucił swoje auto, dogonił tramwaj, wsiadł do niego i zaczął wyjaśniać sobie pewne sprawy z motorniczym.
Wyjaśnianie sytuacji trwało na tyle długo, że tramwaj zdążył dojechać do ronda Mogilskiego, gdzie kierowca wysiadł i wrócił. W międzyczasie na około 20 minut całkowicie zablokowany został ruch tramwajowy w kierunku Cichego Kącika i placu Wszystkich Świętych.
Kierowcy taksówki grozi mandat za zablokowanie ruchu. Sprawą zajmuje się teraz policja.
(Karol Surówka/ko)