Dramatyczny finał rywalizacji między barmanami jednego z lokali w krakowskim Bieżanowie. Dwóm mężczyznom podobała się ta sama kobieta. Jeden z nich postanowił "wyeliminować konkurenta" i go nastraszyć. Po pracy zaproponował mu podwózkę. Wyszli na zewnątrz a tam czekała taksówka. Barman został wciągnięty do środka. W pojeździe czekały dwie kolejne osoby: 28-letni mężczyzna i 18-letnia kobieta. Wspólnie zaczęli bić ofiarę, jednak później sytuacja wymknęła się spod kontroli.
- Barman wywieziony został na obrzeża Krakowa. Tam został rozebrany do naga i pobity kolejny raz. Najbardziej okrutna była 18-letnia dziewczyna. Ona nie tylko biła, ale także zęcała się psychicznie, naśmiewając się. Przy okazji chłopakowi skradziono portfel z kartami bankomatowymi. Bijąc zmusili go jeszcze do podania numerów PIN - relacjonuje Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Natychmiast po tym zdarzeniu sprawcy pojechali do galerii handlowej i na koszt ofiary zrobili zakupy. Mężczyźni sprawili sobie telefony komórkowe, a 18-latka kilka par butów. Zazdrosny barman i jego dwóch znajomych zostali zatrzymani. Grozi im do 12 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)