Był mieszkańcem Podkarpacia, miał 30 lat i zmarł trzy tygodnie temu. Policjanci wiedzą już więcej o tym, kim była osoba, której zwłoki odnaleziono w czwartek o 6:00 rano w Wiśle w okolicach muzeum Manggha. Ludzkie szczątki zauważył spacerujący tamtędy mieszkaniec Krakowa.
Przy zwłokach znaleziono paszport, który dał policjantom wstępne informacje o tożsamość mężczyzny. "Ustalamy jego tożsamośc. Musimy potwierdzić, że zwłoki to ten mężczyzna, którego dane potwierdza nam dokument" - mówi Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.
Policja ustala też jak to możliwe, że nikt nie zgłosił zaginięcia mężczyzny pomimo tego, że nie żył od co najmniej 3 tygodni.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: