Krakowska policja zatrzymała nietypowego oszusta z wyjatkowo mocną głową. Umawiał się on ze znajomymi na piwo. Gdy jego kompani byli już nietrzeźwi, zachęcał ich do tego, by wypłacili pieniądze z bankomatu na "kolejną rundę". Podpatrywał numer PIN a później wykradał kartę. Nnastępnego dnia wypłacał tyle, ile było to możliwe.
Mężczyzna w ten sposób okradł i prawdopodobnie też stracił co najmniej 18 znajomych. "Policjanci podejrzewają, że kradzieży mogło być więcej. Mężczyzna działał w centrum Krakowa i w dzielnicy Kazimierz" - mówi Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Mężczyźnie za oszustwo grozi do 10 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: