Śmierć i Diabeł muszą zniknąć sprzed Bazyliki Mariackiej w Krakowie. Chodzi o ulicznych artystów wcielających się w te postaci. Od kilku lat prezentują tam aktorskie umiejętności, teraz usłyszeli, że dłużej już nie mogą.
Posłuchaj o Śmierci i Diable w materiale Aleksandry Ratusznik
Jeśli chcą występować, muszą przenieść się w inne miejsce. Urzędnicy tłumacza, że na artystów skarżyli się turyści, którzy uznali, że nie godzi się, by diabeł i śmierć stały w takim miejscu. Znalazł się też zarzut, że panowie w takich strojach straszą dzieci. Co ciekawe, na artystów nie skarżyli się przedstawiciele Bazyliki Mariackiej. Rafał Śpiewak, który wciela się w postać diabła uważa, że to sytuacja kuriozalna.
O zdanie spytaliśmy przedstawiciela krakowskiej kurii. Zdaniem rzecznika, księdza Roberta Nęcka, nie ma niczego złego w tym, by takie postaci stały w tamtym miejscu. Ksiądz dodał jednak, że skargi trzeba uwzględniać. A krakowski magistrat zaproponował artystom, by zebrali... podpisy poparcia, wtedy, niewykluczone, że zostaną przed świątynią. Podobno Śmierć już biega z kartką i długopisem. Diabeł na razie nie zamierza tego robić.
Przypomnijmy, w ścisłym centrum Krakowa obowiązuje uchwała o parku kulturowym. Zgodnie z nią, by występować na rynku, trzeba mieć zgodę specjalnej komisji. Śmierć i Diabeł mieli taką zgodę, teraz już jej nie mają.
(Aleksandra Ratusznik/ko)