Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków: prokuratura umorzyła postępowanie ws. spektaklu "Neomonachomachia" z "Nocy Poezji"

Krakowska prokuratura z powodu braku znamion przestępstwa umorzyła postępowanie w sprawie naruszenia uczuć religijnych podczas przedstawienia plenerowego "Neomonachomachia" podczas ubiegłorocznej "Nocy Poezji" na Rynku Głównym w Krakowie. "Postępowanie zostało umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego. Postanowienie w tej sprawie jest prawomocne" – poinformował w czwartek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Janusz Hnatko.

Kraków: prokuratura umorzyła postępowanie ws. spektaklu "Neomonachomachia" z "Nocy Poezji"
"Neomonachomachia". Fot. RK

Prokuratura uznała, że widowisko nie naruszało uczuć religijnych i w jego treści nie można dopatrzyć się poniżających i obelżywych zachowań wobec przedmiotów czci religijnej. Stanowisko prokuratury oparte zostało m.in. na opinii biegłego z dziedziny teologii i religioznawstwa.

Prezentowane na początku października ubr. widowisko Teatru KTO było inspirowane dziełem Ignacego Krasickiego i w zamierzeniu twórców było satyrą na współczesne życie polityczne, religijne i obyczajowe.

Jak podała w czwartek "Gazeta w Krakowie", pisząc o sprawie, widowisko zobaczyło ok. 1,5 tys. widzów i zakończyło się ono aplauzem, oprócz protestów kilkunastoosobowej grupy. Niedługo potem do prokuratury wpłynęło zawiadomienie osób związanych z prawicą, według których podczas widowiska doszło do profanacji pieśni "Boże coś Polskę" i "My pierwsza brygada", obrażania Boga i narodu, znieważenia obrzędu mszy św. i wykorzystania przyrządów liturgicznych jak kropidło i kadzielnice.

Autorzy doniesienia wskazywali m.in., że według nich autor scenariusza chciał ośmieszyć Kościół, "Solidarność" i wartości patriotyczne, że reżyser wydawał podczas prób komentarze z intencją szyderstwa i dopuścił do parodii pieśni "My pierwsza brygada"; że w przedstawieniu "Kościół został pokazany jako instytucja zła, szkodząca ludziom, a księża jako grupa zboczeńców". Zawiadamiający – jak pisze gazeta – dopatrzyli się również elementów orgii homoseksualnej w finale i tego, że aktorzy grający anioły mieli twarze, oczy i wargi kojarzące się z prostytutkami. Wszystko to zeznali w prokuraturze.

W toku postępowania prokurator przesłuchał także reżysera widowiska Jerzego Zonia i autora scenariusza Bronisława Maja, zapoznał się z nagraniem widowiska, a nawet samą "Monachomachią" Ignacego Krasickiego. Powołał także biegłego z dziedziny teologii i religioznawstwa – księdza naukowca pracującego na jednym z uniwersytetów w Polsce.

Według biegłego intencją twórców nie było wywołanie obrazy uczuć religijnych u widzów, a ich działanie z całą pewnością nie wchodzi w zakres działań poniżających.

Na podstawie zebranych materiałów prokuratura umorzyła postępowanie, uznając, że "Neomonachomachia" nie była tworzona i przedstawiona z zamiarem obrazy uczuć religijnych i że w treści spektaklu nie sposób dopatrzyć się poniżających i obelżywych zachowań wobec przedmiotów czci religijnej.

"Ubolewam, że prokuratura w ogóle czymś takim się zajęła. Na szczęście udowodnione zostało, i to przez biegłego duchownego, że nikt nikogo nie obraził. Wydaje mi się, że taki zdrowy, zdystansowany śmiech powinien nas leczyć – bo to oznacza dystans w stosunku do siebie, odwagę, otwartość; taka jest przecież rola śmiechu i satyry. Niestety ten protest udowodnił, że dalej dominuje u nas taki katolicyzm zaściankowy" – powiedział PAP dyrektor Teatru KTO Jerzy Zoń. "Wyrażam radość, że to się skończyło, bo to znaczy, że jeszcze można coś pisać i tworzyć, sięgając do środków satyry" – dodał.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu