Niedziela, 8 lis -2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków po tragicznej strzelaninie. Ponad stu świadków, ponowne oględziny Rynku i wciąż nieznany motyw sprawcy

Ponad sto osób zgłosiło się na policję po tragicznej strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie - poinformowała na antenie Radia Kralków podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji. Śledczy odtwarzają trasę napastnika i zabezpieczają kolejne dowody. W niedzielę Rynek i okoliczne ulice zostaną zamknięte dla pieszych. Motyw działania 24-latka wciąż pozostaje nieznany. Dwie ranne kobiety opuściły już szpital.

Rynek Główny w Krakowie, Fot. Jan Graczyński
Rynek Główny w Krakowie, Fot. Jan Graczyński

Posłuchaj rozmowy

Rynek Główny ponownie zamknięty. Policja odtwarza każdy krok napastnika

W niedzielę funkcjonariusze ponownie pojawią się na Rynku Głównym i ulicach, którymi przemieszczał się napastnik. Tym razem śledczy będą mogli dokładnie przeanalizować trasę jego przejazdu w świetle dziennym.

Jak poinformowała na antenie Radia Kraków podinspektor Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, już przed południem płyta Rynku Głównego oraz przylegające do niego ulice zostaną wyłączone z ruchu pieszego.

Płyta Rynku, jak również przyległe ulice do Rynku, będą wyłączone z ruchu pieszego w godzinach przedpołudniowych. Będziemy podejmować powtórne oględziny. Policjanci odtworzyli trasę przejazdu sprawcy. Stąd te ponowne oględziny. Krok po kroku, bardzo dokładnie, w świetle dziennym będziemy musieli przejść tę trasę i zabezpieczyć wszelkie ślady.

Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę napastnik wjechał na Rynek Główny od strony placu Szczepańskiego. Następnie przemieszczał się przez płytę Rynku, w pobliżu kościoła Mariackiego, po czym skierował się w stronę ulicy Grodzkiej.

Jego dalsza trasa prowadziła w kierunku ulicy Stradomskiej. W rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej doszło do kolizji z innym samochodem, a następnie do zatrzymania 24-latka przez policję.

Psycholog o tragedii w Krakowie: „Będziemy przechodzić przez ten Rynek. Już trochę inny od dzisiaj”

Piotr Łęgowski

Śledczy zamierzają ponownie przeprowadzić oględziny również w miejscu zatrzymania.

Ogromna prośba do wszystkich osób, które chciałyby dzisiaj przyjść do Rynku, żeby jednak zmieniły swoje plany. Rynek będzie niedostępny. Będą również niedostępne ulice przylegające do Rynku. Przy każdym wlocie do Rynku będą stali policjanci prewencji, którzy będą o tym informować.

Ograniczenia mogą objąć także miejsca położone wzdłuż trasy ucieczki napastnika. Rzeczniczka wymieniła między innymi okolice placu Wszystkich Świętych oraz ulic Grodzkiej, Podzamcze, św. Gertrudy i Stradomskiej.

Policja przewiduje, że ponowne oględziny potrwają co najmniej kilka godzin. Jeżeli działania się przedłużą, mieszkańcy mają być informowani o kolejnych utrudnieniach.

Ponad stu świadków zgłosiło się na policję. Śledczy analizują nagrania

Jednym z najważniejszych elementów postępowania jest odtworzenie dokładnego przebiegu wydarzeń. Policja chce ustalić nie tylko to, gdzie przemieszczał się napastnik i w jakich miejscach oddawał strzały, ale również zebrać możliwie pełny materiał dowodowy.

W tym celu funkcjonariusze apelowali do świadków o zgłaszanie się i przekazywanie nagrań wykonanych telefonami komórkowymi oraz zapisów z kamer monitoringu.

Od soboty na apel odpowiedziało już ponad sto osób.

Mamy poustalanych ponad sto osób, które zgłosiły się wczoraj do nas po apelu jako świadkowie naoczni tego zdarzenia, ewentualnie osoby, które posiadają nagrania w swoich telefonach komórkowych z tego zdarzenia. Sukcesywnie będziemy te osoby przesłuchiwać.

Bezpośrednio po tragedii na Rynku Głównym ustawiono specjalny autobus, w którym pracowali policjanci dochodzeniowo-śledczy. Przyjmowali zgłoszenia od świadków i wstępnie weryfikowali przekazywane informacje.

Strzelanina w Krakowie. Jak zachować się podczas ataku? „Nie nagrywajmy filmików, uciekajmy”

Rafał Nowak-Bończa

Teraz funkcjonariusze proszą, aby osoby dysponujące wiedzą o zdarzeniu zgłaszały się do najbliższej jednostki policji. Nie trzeba w tym celu ponownie przyjeżdżać do centrum Krakowa.

Apelowaliśmy wczoraj nie tylko o filmy nagrane przez komórki, ale również o nagrania z monitoringu. Być może nie do wszystkich nagrań dotarli policjanci, a bardzo zależy nam na tym, żeby je zabezpieczyć i włączyć do materiału dowodowego.

Wszystkie zgromadzone informacje mają trafiać do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

Dla śledczych znaczenie może mieć nawet krótki fragment nagrania. Zestawienie materiałów pochodzących z różnych źródeł pozwoli dokładniej ustalić kolejność wydarzeń i zweryfikować relacje świadków.

Dwie ranne kobiety opuściły szpital. Stan pozostałych poszkodowanych jest stabilny

Dwie kobiety, które trafiły do krakowskich szpitali po sobotniej strzelaninie, mogły już wrócić do domów. Informację potwierdziła na antenie Radia Kraków Katarzyna Cisło.

Optymistyczne informacje przyszły do nas nad ranem, że dwie panie, które przebywały w krakowskich szpitalach po zdarzeniu z Rynku Głównego, opuściły szpital. Natomiast pozostałe osoby nadal przebywają w krakowskich szpitalach. Ich stan jest stabilny. Mówię tutaj również o dwóch policjantach, którzy zostali poszkodowani w tym zdarzeniu.

Wśród rannych są dwaj młodzi funkcjonariusze policji. Jak zaznaczyła rzeczniczka, obaj mają stosunkowo krótki staż służby. Ich stan zdrowia jest stabilny, a policja pozostaje w stałym kontakcie z lekarzami.

To jest stan stabilny. My cały czas oczywiście jesteśmy w kontakcie z lekarzami. Będziemy organizować zbiórkę krwi dla policjantów. Wszyscy jesteśmy myślami przy dwóch policjantach, bardzo młodych, o małym stażu służby, którzy wypełnili słowa roty policyjnej.

Zapowiadana zbiórka krwi ma być jednym z działań wspierających poszkodowanych funkcjonariuszy.

Samochód sprawcy trafił do laboratorium. Policja zbada również ostrzelany tramwaj

Równolegle z oględzinami miejsc związanych ze strzelaniną prowadzone są badania zabezpieczonych przedmiotów.

Samochód, którym poruszał się napastnik, został przetransportowany do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Pojazd ma zostać szczegółowo zbadany przez specjalistów z laboratorium kryminalistycznego.

Do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie został przetransportowany samochód sprawcy. On będzie poddawany oględzinom przez policjantów laboratorium kryminalistycznego. Oczywiście cały czas pracują jeszcze służby pod kątem operacyjnym.

Badaniom zostanie poddany również tramwaj, w kierunku którego napastnik oddał strzały podczas ucieczki z Rynku Głównego. Pojazd znajduje się w zajezdni i oczekuje na oględziny.

Wiedzieliśmy o tym, że sprawca, uciekając z Rynku Głównego, oddał strzały w kierunku tramwaju. Tramwaj będzie dzisiaj poddawany oględzinom. Tramwaj stoi w zajezdni i czeka na policjantów.

Jak potwierdziła rzeczniczka, w ostrzelanym tramwaju nikt nie ucierpiał.

Policja nie ujawnia natomiast szczegółów dotyczących wszystkich jednostek broni zabezpieczonych w samochodzie napastnika. Katarzyna Cisło podkreśliła, że przedmioty te są obecnie badane i na tym etapie nie chce przekazywać niepotwierdzonych szczegółów.

Sprawca miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany

Jednym z najważniejszych pytań po tragedii pozostaje to, jak 24-letni mężczyzna przygotował się do ataku i co mogło skłonić go do otwarcia ognia w centrum miasta.

Z dotychczasowych informacji policji wynika, że napastnik nie był wcześniej karany ani notowany. Posiadał również pozwolenie na broń.

Ja potwierdzam te informacje. Dwudziestoczterolatek miał czystą kartotekę i miał pozwolenie na broń.

To jednak nie wyjaśnia, dlaczego zdecydował się zaatakować przypadkowych ludzi.

Policja zapowiada analizę jego wcześniejszych kontaktów, relacji rodzinnych i innych okoliczności, które mogą pomóc odtworzyć wydarzenia poprzedzające tragedię.

Na razie nie udało się przesłuchać 24-latka. Mężczyzna przebywa w szpitalu.

Nie było możliwe. W ciągłym kontakcie jesteśmy ze szpitalem, w którym leży sprawca.

Dopóki jego stan zdrowia nie pozwoli na przeprowadzenie czynności procesowych, śledczy muszą opierać się przede wszystkim na zgromadzonych dowodach, zeznaniach świadków i ustaleniach operacyjnych.

Trzy kolejne ofiary w domu napastnika. Policja bada jego powiązania

W sobotę wieczorem do małopolskiej policji dotarła informacja z województwa świętokrzyskiego o odnalezieniu trzech ciał w miejscu zamieszkania 24-latka.

Odkrycie to sprawia, że śledczy muszą przeanalizować nie tylko sam przebieg strzelaniny w Krakowie, lecz także wcześniejsze wydarzenia i relacje osobiste napastnika.

Wczoraj wieczorem przyszła informacja z województwa świętokrzyskiego o tym, że trzy kolejne osoby nie żyją w miejscu zamieszkania sprawcy. Oczywiście będziemy poszerzać nasze informacje, nasze działania pod kątem ewentualnych jego znajomości, powiązań.

Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, jaki dokładnie związek z wydarzeniami w Krakowie mają te zgony. Ustalenie okoliczności śmierci trzech osób będzie jednym z istotnych elementów postępowania.

Policja nie wskazuje na razie jednoznacznego motywu działania napastnika.

„Nie rysuje nam się żaden motyw”. Policja apeluje, by nie spekulować

Dlaczego 24-latek otworzył ogień do ludzi na Rynku Głównym? Czy działał sam? Czy ktoś wiedział o jego zamiarach?

To pytania, na które śledczy wciąż szukają odpowiedzi.

Katarzyna Cisło podkreśliła, że dotychczasowe ustalenia nie pozwalają wskazać konkretnego motywu. Według relacji policji napastnik nie wybierał wcześniej określonych osób.

Nie rysuje nam się absolutnie tutaj w tym momencie żaden motyw działania sprawcy. To działanie było całkowicie irracjonalne. Nie wybierał konkretnych osób, oddawał strzały po prostu do przypadkowych przechodniów.

W przestrzeni publicznej pojawiły się już sugestie dotyczące możliwych wspólników lub osób, które mogły inspirować atak. Policja przestrzega jednak przed rozpowszechnianiem niezweryfikowanych informacji.

Jak wyjaśniła rzeczniczka, funkcjonariusze musieli dementować doniesienia sugerujące, że napastników było kilku.

Myślę, że wszelkie spekulacje nie powinny mieć miejsca w tym momencie. Pojawiały nam się wczoraj niesprawdzone informacje, które musieliśmy dementować, o tym, że sprawców jest dwóch, że sprawców jest kilku. To absolutnie nie było prawdą.

W rozmowie pojawił się również wątek możliwego stanu psychicznego napastnika. Rzeczniczka zaznaczyła jednak, że są to jedynie hipotezy wymagające sprawdzenia, a nie ustalenia medyczne czy potwierdzony motyw.

Policja zamierza badać także ten obszar, ale na obecnym etapie nie ma podstaw do formułowania jednoznacznych wniosków.

Najważniejsze są dowody i zeznania świadków

Policjanci będą nadal zabezpieczać ślady, przesłuchiwać świadków i analizować nagrania. Eksperci zbadają samochód napastnika, zabezpieczoną broń oraz ostrzelany tramwaj. Równocześnie będą prowadzone działania mające wyjaśnić okoliczności śmierci trzech osób odnalezionych w województwie świętokrzyskim.

Najważniejsze pytanie – o motyw ataku – pozostaje bez odpowiedzi.

Znamy nazwiska bohaterskich policjantów z Krakowa. Premier Donald Tusk: „Cała Polska trzyma za Was kciuki”

Krzysztof Orski

Policja podkreśla znaczenie rzetelnych informacji i współpracy ze świadkami. Każdy zapis monitoringu, film z telefonu czy relacja osoby obecnej na miejscu może pomóc odtworzyć wydarzenia.

Śledztwo będzie wymagało czasu. Jak wynika z wypowiedzi Katarzyny Cisło, priorytetem jest obecnie dokładne ustalenie przebiegu tragedii, zabezpieczenie wszystkich możliwych dowodów i wyjaśnienie, dlaczego doszło do ataku.

Powiązane

  • Na żywo

    Na żywoKraków po wczorajszej tragedii: sześć osób zabitych, 16 zostało rannych w strzelaninie na Rynku Głównym

    Jan Pająk, Natalia Ertman, Dominika Kossakowska, Krzysztof Orski

  • „Jestem pełen podziwu dla tego policjanta”. Dr Sokołowski o zatrzymaniu napastnika

    Rafał Nowak-Bończa

  • Miejsce zatrzymania sprawcy ataku przy ulicy Stradomskiej w Krakowie

    Jowita Gałka-Kucharska

  • Zakopane solidaryzuje się z Krakowem. "Nie ma usprawiedliwienia dla przemocy"

    Radio Kraków

  • Policja: ofiary znalezione w mieszkaniu sprawy ataku w Krakowie to jego rodzice i siostra

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Na żywo

    Na żywoKraków po wczorajszej tragedii: sześć osób zabitych, 16 zostało rannych w strzelaninie na Rynku Głównym

    Jan Pająk, Natalia Ertman, Dominika Kossakowska, Krzysztof Orski

  • Policja zatrzymała 23-latka z nożem na ul. Kapelanka; padły strzały

    Radio Kraków

  • Donald Tusk w Krakowie: w domu sprawcy znaleziono martwych ludzi

    Dominika Kossakowska

  • Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć ofiar śmiertelnych, ZDJĘCIA

    Jowita Gałka-Kucharska

  • Tragedia w Krakowie. Najnowsze informacje o ofiarach i rannych. Policjant w ciężkim stanie

    Radio Kraków

  • Takiego pogrzebu Tarnów nie widział od 400 lat. Niezwykła uroczystość już dziś

    Jakub Sajdak

Najnowsze

  • Kraków po tragicznej strzelaninie. Ponad stu świadków, ponowne oględziny Rynku i wciąż nieznany motyw sprawcy

  • Pippi kończy 80 lat, a wciąż uczy nas odwagi. Mała Boska Komedia w Krakowie

  • Policja: ofiary znalezione w mieszkaniu sprawy ataku w Krakowie to jego rodzice i siostra

  • Zakopane solidaryzuje się z Krakowem. "Nie ma usprawiedliwienia dla przemocy"

  • Najpierw gęste mgły, potem słońce. Pogoda na niedzielę w Małopolsce

  • "Las uczy dystansu" - reportaż Ewy Szkurłat