Władze Zakopanego wyraziły solidarność z Krakowem po sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym, w której zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Burmistrz Łukasz Filipowicz przekazał kondolencje rodzinom ofiar i życzył rannym szybkiego powrotu do zdrowia. W całym kraju obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa.
Zakopane w pełni solidaryzuje się dziś z Krakowem. Jako sąsiedzi z Małopolski, w obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, jesteśmy z Wami – podkreślił w komunikacie burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz.
Samorządowiec przyznał, że informacje o tragedii przyjął z ogromnym wstrząsem. Zaznaczył, że nie ma usprawiedliwienia dla aktu przemocy, a myśli mieszkańców Zakopanego są z poszkodowanymi, ich bliskimi i wszystkimi mieszkańcami Krakowa.
Władze Zakopanego apelują o rozwagę
Władze miasta zapewniły, że bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów przebywających pod Tatrami pozostaje priorytetem. Zaapelowały również o zachowanie rozwagi i korzystanie wyłącznie ze zweryfikowanych informacji oraz oficjalnych komunikatów służb.
Tragiczna strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie
Do tragedii doszło w sobotę po godzinie 15. Według przekazanych informacji zamaskowany 24-letni mężczyzna wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego i otworzył ogień do przypadkowych osób. Zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Sprawca został zatrzymany po wymianie ognia z policją.
Na żywoKraków po wczorajszej tragedii: sześć osób zabitych, 16 zostało rannych w strzelaninie na Rynku Głównym
Według ustaleń policji podejrzany jest obywatelem Polski, mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany.
W jego domu znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Premier Donald Tusk poinformował, że wiele wskazuje na to, iż byli to członkowie najbliższej rodziny podejrzanego.
Od północy w całej Polsce obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa.