Za parkowanie przy pętli Czerwone Maki w Krakowie kierowcy mieli płacić od 4 listopada. Tak się jednak nie stanie. Testy wykazały, że nie wszystko działa, jak trzeba.
- Podczas testów okazało się, że nie wszystkie karty Krakowskiej Karty Miejskiej są prawidłowo odczytywane. Działały tylko te wykupione na wszystkie linie - powiedział Radiu Krakó Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.
Za dwa tygodnie za darmo wjadą na parking tylko posiadacze Krakowskiej Karty Miejskiej . Jeśli ktoś jej nie ma, w automatycznej kasie będzie musiał pobrać bilet za 10 złotych, który uprawnia do korzystania z wszystkich linii MPK, w trakcie doby parkingowej, czyli od 4:30 nad ranem do 2:30 w nocy. Jeśli ktoś nie zdąży odebrać auta w tym czasie, będzie musiał zapłacić 100 złotych za każdy następny dzień.
(AR/AK)