W grudniu ubiegłego roku podczas przyjęcia weselnego przy ul. księcia Józefa jeden z gości wyciągnął nóż i zaatakował swojego sąsiada ze stolika.
Obaj mężczyźni byli pijani. Wcześniej pokłócili się, bo jeden z nich uznał, że drugi zachowuje się nieelegancko przy stole. Zaatakowany mężczyzna po tym zajściu trafił do szpitala. Miał liczne rany kłute ręki, przez które teraz cierpi na niedowład lewej dłoni.
Oskarżony przyznał się do winy. Tłumaczył, że "nie do końca wie, czemu to zrobił". Oskarżonemu postawiono zarzuty usiłowania zabójstwa. Grozi mu co najmniej 8 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)