Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków chce by mieszkańcy pili wodę z Wisły. Wcześniej musi ją oczyścić i odsolić

Kraków chce by mieszkańcy pili wodę z Wisły. W pierwszej kolejności musi ją jednak uzdatnić, bo rzeka jest zasolona. Na Bielanach zamontowane zostaną specjalne urządzenia, które będą czyścić niewielkie ilości wody. Miasto w ten sposób chce sprawdzić, czy takie działanie na szerszą skalę byłoby w ogóle opłacalne.

Kraków chce by mieszkańcy pili wodę z Wisły. Wcześniej musi ją oczyścić i odsolić
Fot. Ewelina Kołpak

Robert Żurek z Wodociągów Miasta Krakowa uspokaja, ze wody nie brakuje. Jak mówi, w każdej chwili wodociągi są w stanie dostarczać jej nawet 50% więcej. Pozyskiwanie wody pitnej z Wisły ma być rozwiązaniem przyszłości, odpowiedzią na postępujące zmiany klimatyczne i ograniczoną żywotność zbiornika w Dobczycach.

Szacujemy, że za kilkadziesiąt lat może on już być niewystarczającym źródłem wody pitnej dla Krakowa. Najlepszym przykładem co się dzieje z takimi zbiornikami sztucznymi z jezioro Rożnowskie. To samo będzie w każdym innym sztucznym zbiorniku

- podkreśla Robert Żurek.


Pozytywnie ten pomysł ocenia profesor Mirosław Żelazny z Zakładu Hydrologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie:

Zawsze istnieje jakieś prawdopodobieństwo, na przykład Odra w ubiegłym roku, że dana rzeka może ulec bardzo silnemu zanieczyszczeniu skażeniu i wówczas bylibyśmy pozbawieni dostępu do odpowiedniej wody.

Hydrolog wskazuje jednak, że skala zasolenia Wisły jest większa, niż się wydaje. Podkreśla, że źródłem tego problemu są wody pochodzące z głębin kopalni węgla kamiennego:

Gdy robiliśmy badania 2015 roku w czasie głębokiej niżówki, woda w Wiśle miała około 5000 mg jonów, czyli jeżeli porównamy to z Bałtykiem, który ma 7000 byłaby to podobna woda, jak ta, która występuje w Zatoce Puckiej, zatem z tym mielibyśmy do czynienia

Pilotażowy program miasta początkowo zakłada uzdatnienie niewielkich ilości wody z Wisły. Z czasem mogłoby to być kilka tysięcy metrów sześciennych na dobę. Miasto w najbliższym czasie chce przetestować nowatorskie rozwiązania,

Ten projekt ma za zadanie odpowiedzieć tak samo na pytanie, w jaki sposób wodę powierzchniową uzdatniać, żeby usuwać z niej na przykład lekarstwa, które są wrzucane dość masowo do toalet w wielkich miastach, w jaki sposób usuwać substancje hormonalne, które również płyną rzekami, w jaki sposób usuwać mikroplastiki, czy mikroorganizmy, które pojawiają się w wodach. To jest pieśń przyszłości, w tej chwili nie ma takich zagrożeń, ale z każdym dziesięcioleciem będzie to coraz większy problem.



Z Wisły będą usuwane także drobne zanieczyszczenia biologiczne. Jeśli woda spełni wszystkie normy krajowe i europejskie - już w trakcie pilotażu, niewykluczone, ze jeszce w tym roku- będzie podawana mieszkańcom. Dla zakładu na Bielanach byłoby to uzupełnienie wody pozyskiwanej z rzeki Sanki.

Na koniec projektu  miasto oceni, ile kosztowałoby uzdatnianie Wisły na masową skalę, ustali, jakie byłoby zużycie energii i w jaki sposób trzeba byłoby zmodernizować sieć wodociągową.

Jeśli cały ten proces byłby opłacalny, Wodociągi będą starać się o kolejne, tym razem o wiele większe  dofinansowanie. Sam pilotaż będzie kosztować  5 milionów 653 tysiące złotych.

Powiązane

  • Wyciek nieznanej substancji do Wisły. Próbki przekazano do badań

  • Ścieki zanieczyściły Wisłę przy Wawelu

  • Badania wody wyjaśnią, co było przyczyną śnięcia ryb w starorzeczu Wisły

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów