Budynek ma stanąć przy ulicy Golikówka i od września przyszłego roku zacznie przyjmować dzieci. Będzie to pierwsze tego typu przedszkole w mieście. Nie wybrano jednak jeszcze firmy, która je zaprojektuje i zbuduje. Pierwszy przetarg unieważniono, bo zaproponowane ceny znacznie przewyższały zaplanowany na przedszkole budżet. W najbliższych dniach rozpisany zostanie drugi przetarg. Pomysł budzi jednak emocje.
Posłuchaj co mówi Agnieszka Żołądź z Zespołu Ekonomiki Oświaty w Krakowie
- Przedszkole pomieści dwie grupy, 50 dzieci. Będzie miało 350 m2. To też będzie budynek, ale system nie jest typowy. Będzie gotowy szkielet, który zostanie przygotowany na gotowych fundamentach i potem montowane będą poszczególne elementy: ściany okna i dach - mówi Agnieszka Żołądź z Zespołu Ekonomiki Oświaty i podkreśla, że jak już powstanie, nawet nie będzie widać, że to przedszkole modułowe.
Zaletą takich budynków jest to, że stawia się je szybko. - W technologii tradycyjnej nie udałoby się nam zbudować przedszkola w rok. Na budowę przedszkola na Babińskiego, które stawiamy w systemie tradycyjnym, przeznaczyliśmy trzy lata - dodaje Żołądź.
Zwolennikiem przedszkoli modułowych jest krakowska radna PO, Małgorzata Jantos. We wtorek podczas spotkania komisji Edukacji Rady Miasta podkreślała, że od 10 lat starała się przekonać miasto do ich budowy. "Wreszcie się udało, ale okazało się, że przetarg został unieważniony. Początkowo zainteresowanych było siedem firm, tymczasem oferty były tylko dwie i w dodatku droższe niż budowanie w systemie tradycyjnym, co dla mnie było gigantycznym zaskoczeniem" - mówi Małgorzata Jantos w rozmowie z Radiem Kraków.
O wyższych cenach takich przedszkoli mówi też zastępca dyrektora Wydziału Edukacji - Beata Tracka-Samborska. "Z informacji, które pozyskaliśmy od firm, które realizują tego typu przedszkola wynika, że koszty wybudowania takiego przedszkola są wyższe niż tradycyjnego. Koszt kształtuje się na poziomie 5 tysięcy złotych za m2 a jeśli chodzi o przedszkole w technologii tradycyjnej to koszt około 3 tysięcy zł. Atutem jest jednak czas".
Na to zwracała też uwagę przewodnicząca Komisji Edukacji w Radzie Miasta, radna Barbara Nowak z PiS. Przyznała jednak, że zbyt wielkiego entuzjazmu wśród radnych nie ma. "Radni pytali nawet jak szybko można wybudować tradycyjnym sposobem. Niewielu ma przekonanie, że to modułowe jest wielkim przyspieszeniem" - przyznała radna i dodała, że ma nadzieję, że jednak będzie ono tańsze niż w systemie tradycyjnym. "W pierwszym przetargu zaproponowano ceny ponad 2 i ponad 3 miliony złotych".
Kolejny przetarg zostanie rozpisany w najbliższych dniach. Do końca roku ma być gotowy projekt, a budowa ruszy w marcu i potrwa kilka miesięcy. "Chcemy wybudować i przekonać się, czy to dobre rozwiązanie" - dodaje Beata Tracka-Samborska.
(Aleksandra Ratusznik/ko)