Władze Krakowa zaprosiły twórców, aby opracowali nowe znaki graficzne między innymi dla ZIKiT-u, zarządu Zieleni Miejskiej czy Zarządu Cmentarzy. Warunek był taki, że miały nawiązywać do loga Krakowa z charakterystycznymi pomarańczowymi cegiełkami wokół. Wpłynęło 45 prac, ale komisja... nie wybrała żadnej, bo okazały się zbyt słabe.
Pod obrady Komisji Konkursowej trafiło 45 prac (ze 115 złożonych do konkursu), które przeszły pozytywną weryfikację formalną. Najwyżej oceniona przez Komisję praca otrzymała 133 punkty na 360 możliwych do uzyskania – co nie stanowiło nawet 50 % liczby, jaką mogłaby otrzymać zwycięska praca konkursowa. Żadna z prac nie spełniła w sposób satysfakcjonujący głównego kryterium Regulaminu Konkursu, tj. spójności z identyfikacją miasta Krakowa – znakiem identyfikującym. Jakkolwiek, oceniane prace nawiązywały w różnorodny sposób do znaku towarowego Gminy Miejskiej Kraków, to nawiązania te nie były wystarczająco uzasadnione i trafne. Wśród ocenianych propozycji zabrakło prac innowacyjnych. Kryterium funkcjonalności oraz poziom artystyczny, również pozostawiały wiele do życzenia - czytamy w oświadczeniu Urzędu Miasta Krakowa.
Jak poinformował zastępca prezydenta Krakowa Andrzej Kulig, konkurs został unieważniony.
O logotypach rozmawialiśmy w "Podglądaniu języka". Posłuchaj!
(Maciej Skowronek/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: