Policja zatrzymała mężczyznę, któremu udało się uciec podczas pościgu. W obławę zaangażowanych było 68 policjantów. Mundurowi zaczęli poszukiwania, po tym jak w Osieczanach koło Myślenic 26-latek zajechał drogę innemu samochodowi, wybił w nim szybę i ukradł telefon kierującej pojazdem kobiecie. Policjanci ruszyli za nim w pościg, ale mężczyzna uderzył jeden z radiowozów i pojechał dalej. Chwilę później dachował i musiał uciekać pieszo. Znaleziono go dopiero w okolicy cmentarza w Borzęcie.
Posłuchaj co mówi Dawid Wietrzyk z myślenickiej policji
Mężczyzna przebywa teraz w krakowskim areszcie. Jeszcze w piątek ma zostać przesłuchany. Odpowie za rozbój, niezatrzymanie się do kontroli i liczne wykroczenia oraz przestępstwa w ruchu drogowym.
26-latek był trzeźwy. Pobrano od niego jednak próbkę krwi do badań toksykologicznych. W jego samochodzie znaleziono susz i biały proszek.