Dopiero w połowie lutego planowane są w Krakowie kolejne utrudnienia związane z budową łącznicy kolejowej Zabłocie-Krzemionki. Ich przedsmak kierowcy mieli już kilkukrotnie, ostatnio w miniony weekend. Kolejne, już znacznie poważniejsze, nastąpią mniej więcej za miesiąc.
Posłuchaj relacji Macieja Skowronka
Wcześniej były zapowiedzi, że robotnicy wejdą na plac budowy tuż po feriach. Jak jednak tłumaczy wykonawca inwestycji, nie wszystko jeszcze jest przygotowane. Chodzi o ważne i bardzo ruchliwe skrzyżowanie alei Powstańców Wielkopolskich i Śląskich z ulicą Wielicką, czyli trasę łączącą Nową Hutę z Podgórzem i Łagiewnikami.
- Przepustowość tego skrzyżowania spadnie o 50% - zapowiada Michał Pyclik z ZIKiT-u. Dd połowy lutego, mniej więcej przez dwa miesiące, zwężony będzie dojazd do skrzyżowania od strony Nowej Huty. W kolejnych etapach będzie jeszcze gorzej, łącznie z niemal całkowitym zamknięciem wszystkich dróg w drugiej połowie wakacji.
Kierowcy już teraz powinni zacząć myśleć o objazdach. Jednym z proponowanych jest trasa S7, drugim - aleje Trzech Wieszczów i rondo Matecznego.
Poważne utrudnienia są nieuniknione, bo dokładnie na tym skrzyżowaniu powstanie... estakada kolejowa. Podobna organizacja ruchu do tej planowanej na połowę lutego była już w listopadzie zeszłego roku. Kłopoty na tyle zaskoczyły kierowców, że ruch w tym miejscu przez kilka dni był całkowicie sparaliżowany.
Przeczytaj: Budowa łącznicy Zabłocie-Krzemionki sparaliżowała ruch w tej części Krakowa
(Maciej Skowronek/ko)