Tym razem krakowski Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wyłączył światła na skrzyżowaniu ulic Lubicz i Rakowickiej. Celem jest usprawnienie komunikacji miejskiej. Na razie jest to test. Przez kilka tygodni inspektorzy będą się przyglądali zachowaniu kierowców, motorniczych i pieszych. Jeśli nie będzie problemów, rozwiązanie zostanie na stałe.
- Rozpoczynamy okres testowania tego rozwiązania. To przygotowanie się do zmian w organizacji ruchu, które będą wprowadzane w trakcie remontów, które będziemy prowadzić w tym rejonie w przyszłości. Chodzi o wyłączenie dla ruchu tramwajów ulicy Grzegórzeckiej. Wtedy to ulica Lubicz będzie naturalną alternatywą dla tego szlaku - mówi Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie.
Pieszym, którzy korzystają z tego skrzyżowanie rozwiązanie się podoba - łatwiej im pokonać to skrzyżowanie. "Na pewno jest łatwiej. Nie trzeba stać i czekać, a zdarzało się, że ludzie przez to spóźniali się na tramwaje" - mówią krakowianie.
To już kolejne skrzyżowanie w ścisłym centrum Krakowa, na którym w ostatnich latach wyłączono sygnalizację świetlną. Zaczęło się od Dworca Głównego, potem był Teatr Bagatela, Poczta Główna i skrzyżowanie ulicy Basztowej z Długą.
Sonda: 523
(Maciej Skowronek/Katarzyna Maciejczyk/ko)