To jedna z inwestycji, która ma poprawić bezpieczeństwo na tej najpopularniejszej trasie w Małopolsce. Otwarcie kładki zaplanowano w połowie lutego, ale niewykluczone, że stanie się to wcześniej.
Posłuchaj relacji Macieja Skowronka
Kładkę można już podziwiać w całej okazałości, łacznie z efektowną illuminacją, widoczną po zmroku. Prace budowlane już się zakończyły, zostało posprzątanie terenu. Dodatkowo kładka jest pokryta powłoką "antygraffiti". Każdy napis będzie można zatem łatwo zmyć. Jak wiadomo, każdy kawałek nowego muru kusi pseudografficiarzy.
W piątek ruszy procedura odbiorów technicznych, jest więc szansa, że piesi skorzystają z kładki nieco wcześniej niż w połowie lutego. Wielu z nich czeka na to z niecierpliwością, bo chcą, żeby w końcu było bezpiecznie.
Jawornik leży tuż koło Myślenic. To jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc na zakopiance. Tylko w zeszłym roku zginęło tam troje pieszych potrąconych przez samochody. To więcej niż na przykład w Gaju, gdzie mieszkańcy również domagają się budowy bezpiecznego przejścia. Tam budowa kładki ma ruszyć jeszcze w tym roku.
(Maciej Skowronek/ko)