Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kard. Dziwisz: śmierć biskupa Stanisława umocniła ład moralny w Polsce

Męczeńska śmierć biskupa Stanisława ze Szczepanowa ugruntowała Ewangelię i umocniła ład moralny w naszej ojczyźnie – mówił w piątek kard. Stanisław Dziwisz. Dodał, że postać tego świętego można zestawić ze św. Janem Pawłem II.

Kard. Dziwisz: śmierć biskupa Stanisława umocniła ład moralny w Polsce
fot: PAP/Łukasz Gągulski
Uroczystość św. Stanisława na Wawelu
%gallery_93460%

8 maja przypada uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika – głównego patrona Polski.

W homilii podczas mszy św. odprawionej przy ołtarzy św. Stanisława w katedrze na Wawelu kard. Dziwisz mówił, że biskup Stanisław ze Szczepanowa, który stał na czele Kościoła krakowskiego na początku drugiego stulecia tworzenia się polskiej państwowości i jednocześnie zakorzeniania się wiary chrześcijańskiej, stanął w obronie pokrzywdzonych przez króla i za tą bezkompromisową postawę zapłacił najwyższą cenę - oddał życie.

"Paradoks chrześcijańskiego męczeństwa polega na tym, że to, co wydaje się złem i jest złem, czyli śmierć niewinnego człowieka stającego w obronie prawdy i sprawiedliwości, rodzi obfite owoce. Tak było również z męczeńską śmiercią biskupa Stanisława, która ugruntowała Ewangelię i umocniła ład moralny w naszej ojczyźnie, inspirując również postawę i zachowania pasterzy oraz ludu Bożego w następnych stuleciach i pokoleniach" – mówi kard. Dziwisz.

Dodał, że heroiczna śmierć biskupa przemawia do dnia dzisiejszego. Jak podkreślił uprawnione jest porównywanie św. Stanisława i św. Jana Pawła II, chociaż rozdziela ich dziewięć wieków historii i odmienne były warunki ich życia i służby.

"Stanisław ze Szczepanowa stanął w obronie prawa Bożego i godności prostego człowieka. Nie ugiął się, nie poszedł na kompromis, odważnie wypomniał władcy jego niegodziwość.(…)Dzięki złożonemu świadectwu biskup Stanisław zasłużył na tytuł Ojca Ojczyzny, bo u zarania jej dziejów umocnił fundamenty jej ładu duchowego i moralnego" – mówił kard. Dziwisz.

"Jan Paweł II, a wcześniej jako Karol Wojtyła, również umacniał ład moralny w naszej ojczyźnie, a następnie w całym Kościele i świecie. Doświadczył osobiście zła dwóch totalitarnych systemów dwudziestego wieku, dlatego tak ważna i święta była dla niego sprawa godności człowieka i jego niezbywalnych praw" - podkreślił.

Kard. Dziwisz powiedział, że wkład Jana Pawła II w doprowadzenie do upadku totalitarnej ideologii i systemu komunistycznego w naszej części Europy i na świecie jest wielki i niepodważalny.

"Zapłacił również za to wielką cenę. Przeszkadzał bowiem tym, którzy chcieli urządzać świat bez Boga, w imię obłąkanej ideologii. Jan Paweł II przelał krew w zamachu na jego życie. Za kilka dni, 13 maja, będziemy obchodzić kolejną rocznicę tego wydarzenia, dziękując Bogu, że ocalił wtedy życie papieżowi, bo był jeszcze potrzebny Kościołowi i światu" – mówił były metropolita krakowski.

Przypomniał także o zbliżającej się 100-rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Przypomniał, że Jan Paweł II przez całe swoje kapłańskie życie pozostawał pod wpływem świadectwa, jakie złożył św. Stanisław i napisał poemat "Stanisław".

"Myśląc o chwili obecnej, nie zapominamy o naszych cierpiących braciach i siostrach, o wszystkich dotkniętych boleśnie skutkami epidemii dewastującej nasz świat. Prosimy świętych pasterzy, Stanisława i Jana Pawła, naszych patronów i orędowników u Bożego tronu, aby wstawiali się za nami, aby dla udręczonej ziemi wypraszali Boże zmiłowanie" - powiedział kard. Dziwisz.

Od wieków w Krakowie odbywa się procesja ku czci św. Stanisława z Wawelu na Skałkę. Z powodu epidemii COVID-19 w tym roku jej nie będzie. W niedzielę o godz. 10.30 w katedrze na Wawelu odprawiona zostanie msza św., której przewodniczyć będzie metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Z racji ograniczonej możliwości udziału w niej wiernych będzie ona transmitowana w TVP1.

13 maja o g. 19.00 metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski wraz z przedstawicielami kapituły metropolitalnej i ojcami paulinami odprawi mszę św. na Skałce, oddając cześć relikwiom św. Stanisława.

Św. Stanisław jest głównym patronem Polski. Był biskupem krakowskim. Według przekazów kronikarzy zginął w Krakowie na Skałce w 1079 r. śmiercią męczeńską, skazany przez króla Bolesława Śmiałego na śmierć przez rozczłonkowanie, a przyczyną był zatarg z władcą. Jego szczątki spoczywają w katedrze wawelskiej.

Kult św. Stanisława rozpoczął się tuż po jego śmierci. W 1253 r. papież Innocenty IV kanonizował go. Rok później – 8 maja – po raz pierwszy odbyły się w Krakowie uroczystości ku czci św. Stanisława. Dały początek tradycji dwóch procesji: majowej oraz związanej z koronacjami polskich królów, bo do ceremoniału koronacyjnego należała pielgrzymka pokutna z Wawelu na Skałkę. Królowie odbywali ją pieszo w przeddzień koronacji.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu