Kapsuła czasu z katedry zamku na Wawelu wróciła na wieżę zegarową. Znajduje się w niej wszystko, co odkryto w lipcu tego roku - relikwie ponad 40 świętych i pergaminowy dokument z początku osiemnastego wieku. Do odrestaurowanej pozłacanej kuli na szczycie wieży trafiła też współczesna kapsuła. Są w niej kolejne relikwie, świętej królowej Jadwigi, papieża Jana Pawła II oraz srebrny medal podarowany przez ojca świętego Franciszka. "Dla przyszłych pokoleń zostawiliśmy specjalny list", - mówi proboszcz katedry wawelskiej Paweł Baran.
List był sporządzony przez kancelarię księdza arcybiskupa. Inspiracją był dokument, który znaleźliśmy 8 lipca. W dokumencie znajdują się okoliczności, to znaczy umiejscowienie w czasie, dokładny rok pontyfikatu papieża Franciszka, kto był biskupem krakowskim i w jakich okolicznościach miało miejsce otwarcie pierwszej kapsuły
- mówi proboszcz katedry wawelskiej Paweł Baran.
8 lipca podczas remontu wieży odkryto ponad trzystuletnią kapsułę czasu. Były w niej relikwie 44 świętych i dokument pergaminowy z 1716 roku, który mówił o renowacji hełmu wieży zegarowej. Wydał go ówczesny biskup Kazimierz Łubieński.
Podczas prac konserwatorskich odkryto także ślady dawnych złoceń. Wszystkie zdobienia mają zostać odtworzone. Na zwieńczeniu wieży pojawią się pasy pozłoconej blachy.
Obecnie trwa remont szczytu wieży zegarowej. Prace mają się zakończyć w listopadzie.