Pasy żegnają się z ekstraklasą
A ostatni mecz w ekstraklasie na własnym stadionie Cracovia rozegra jutro o 18-tej. Rywalem będzie walczący o mistrzowski tytuł chorzowski Ruch. Poza Alexandru Suvorovem do kontuzjowanych graczy dołączyli: Krzysiek Nykiel i Andraż Struna. Pod dużym znakiem zapytania stoją także występy Saidiego Ntibazonkizy i Koena van der Biezena, których stare urazy dały o sobie znać. Po meczu herbowym atmosfera oczywiście nie jest radosna, bo przegrywając znaleźliśmy się w gronie spadkowiczów. Jestem zawiedziony tym, jak potoczył się mecz z Wisłą - mam na myśli te faule, kartki. Jestem przekonany, że grając do końca w jedenastu bylibyśmy w stanie sprawić przy Reymonta niespodziankę - stwierdził szkoleniowiec Pasów.
"Na pewno w spotkaniu z Ruchem będa pewne zmiany kadrowe, ale większe planuję w spotkaniu przeciwko GKS-owi Bełchatów. Wówczas dam być może szansę większej ilości zawodników, którzy dotąd nie mieli szansy się pokazać" - zapowiedział Kafarski.
"Mam nadzieję, że w dwóch ostatnich meczach nikomu nie zabraknie woli walki, jesteśmy to winni kibicom. Musimy pożegnać się godnie z ekstraklasą i ja w meczu z Ruchem chcę zobaczyć piłkarzy walczących - grających tak jak z Wisłą, czyli „na maksa". Wciąż gramy o to, żeby nie zająć na koniec sezonu ostatniego miejsca w lidze" - dodał trener Pasów.