Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jest wyrok w sprawie podpalenia dwóch osób w drewnianej altanie

Karę dożywocia wymierzył we wtorek krakowski sąd Pawłowi K., który podpalił altanę, w której uwięził kobietę. Pokrzywdzona zmarła, a jej partner, unikając śmierci w drewnianej konstrukcji, doznał poparzeń. Wyrok nie jest prawomocny.

Jest wyrok w sprawie podpalenia dwóch osób w drewnianej altanie
Fot. Archiwum RK

Paweł K. został oskarżony o to, że w marcu ub.r., działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia, napadł na dwie osoby, przebywające w drewnianej altanie na terenie Krakowa. Zamieszkałego w niej mężczyznę kilkukrotnie uderzył pięściami w głowę i twarz. Z kolei jego partnerka życiowa była przez napastnika bita i duszona, a następnie rozstała rozebrana, skrępowana i przywiązana do wbitego w ścianę gwoździa. Później K., działając ze szczególnym okrucieństwem, podpalił drewnianą altanę, pozostawiając w niej nieprzytomnych ludzi.

Według prokuratury, swoim zachowaniem doprowadził do pozbawienia życia pokrzywdzonej oraz zamierzał pozbawić życia również pokrzywdzonego, który jednak zdołał wydostać się z płonącego pomieszczenia, doznając przy tym poparzeń. Policja ustaliła, że mężczyzna ten nie zdołał wyciągnąć z pożaru uwięzionej kobiety, gdyż ogień objął całą konstrukcję. Poinformowano, że do zdarzenia doszło podczas libacji alkoholowej, a po podpaleniu sprawca dłuższy czas pozostał przy altanie, aby uniemożliwić zaatakowanym ucieczkę.

Sprawa była szeroko komentowana przez krakowskie media. Jak podawały, 50-letni wówczas Paweł K. i jego ofiara, 39-letnia Anna K., mieli znać się od dziecka, a kilka lat przed atakiem utrzymywać relacje intymne. Podczas alkoholowej libacji K. ponownie zaproponował jej zbliżenie, wcześniej bijąc jej obecnego partnera. Późniejszy atak miał być zemstą za odmowę ze strony kobiety.

Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i próbę zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, Sąd Okręgowy w Krakowie we wtorek skazał Pawła K. na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Uznano, że "alkohol miał kolosalne zapewne znaczenie w tym, że oskarżony dopuścił się takiego czynu", w związku z tym orzeczono wobec K. terapeutyczny system wykonywania kary. K. ma także zapłacić mężczyźnie, którego próbował zabić, zadośćuczynienie w wysokości 5 tys. zł, a matce zamordowanej kobiety - 20 tys. zł zadośćuczynienia.

Przypomniano, że K. popełnił przestępstwo w okresie recydywy, działał z zamiarem bezpośrednim (na co wskazuje m.in. skrępowanie pokrzywdzonej i fakt, że K. czekał przed płonącą altaną, aby upewnić się, że nikt się z niej nie wydostanie), a za jedyną okoliczność łagodzącą uznano to, że oskarżony sam przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. "Przyjmuje się faktycznie, że przyznanie się oskarżonego do winy, złożenie przez niego wyjaśnień w danej sprawie, powinno być przez sąd traktowane jako poważna okoliczność łagodząca. Niemniej jednak, w niniejszej sprawie, przeciwstawiając tę okoliczność łagodzącą okolicznościom obciążającym, wadze czynu, skutkom, jakie wywołało zachowanie oskarżonego, sposobu dopuszczenia się przez niego tego czynu zabronionego - zbrodni zabójstwa, sąd uznał, że ta okoliczność łagodząca (...) nie może doprowadzić do wymierzenia kary łagodniejszej, niż kara dożywotniego pozbawiania wolności" - podkreślono w uzasadnieniu. Jednak sąd, biorąc po uwagę tę okoliczność łagodzącą, nie zdecydował się na zaostrzenie warunków do skorzystania z warunkowego, przedterminowego zwolnienia - K. będzie mógł ubiegać się o nie po 25 latach.

Z wyroku zadowolona jest prokuratura, która wnioskowała o karę dożywotniego pozbawienia wolności. Prok. Marta Śliwonik, w rozmowie z dziennikarzami po ogłoszeniu wyroku, zwracała uwagę na społeczną szkodliwość czynu i demoralizację sprawcy. "Wydaje mi się, że w tym wypadku, ze względu na to, że zostały naruszone te najcenniejsze dobra ludzkie - dwie osoby w sposób okrutny miały być pozbawione życia - to jest jedyny wymiar kary, który może odpowiadać zasadom sprawiedliwości i społecznej, i funkcjom prewencyjnym, i ewentualnej resocjalizacji pana (oskarżonego - PAP)" - podkreśliła prokurator. Przyznała, że "motyw zbrodni nie jest do końca jasny".

Z kolei obrońca oskarżonego adw. Katarzyna Dudzińska poinformowała, że jej klient nie życzy sobie, aby udzielała dziennikarzom w jego imieniu informacji. "Chcę tylko powiedzieć, że sąd ocenia czyn, a ja bronię człowieka, więc obrońca zawsze musi być do końca ze swoim klientem, nawet jeżeli mamy do czynienia z taką zbrodnią" - podkreśliła.

(RK/PAP/sp)


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem