Jest kolejny ważny krok w kierunku budowy upragnionej przez krakowian północnej obwodnicy Krakowa, czyli 11-kilometrowego odcinka łączącego Modlnicę z Nową Hutą. To ostatni brakujący fragment, którego budowa jest zaawansowana... w najmniejszym stopniu. Wciąż nie ma na nią pieniędzy. Jest za to tak zwana decyzja środowiskowa, która przybliża do realizacji tej inwestycji.
Posłuchaj relacji Macieja Skowronka
Decyzja środowiskowa oznacza, że droga może zgodnie z prawem powstać. Wiadomo też, którędy będzie przebiegała. Pozostaje w tym momencie pozyskać działki pod budowę, sporządzić projekt i... ruszyć z pracami. Na to jednak potrzebne są pieniądze z rządu i ewentualnie z Unii Europejskiej.
Z tym jest największy problem. Minister infrastruktury i budownictwa, Andrzej Adamczyk - pytany o finanse - cały czas odpowiada dość enigmatycznie. "Będę chciał zrobić wszystko, żeby Małopolska była dofinansowania symetrycznie w porównaniu z innymi regionami Polski" - mówi Adamczyk.
Decyzja środowiskowa jest jednak ważnym pretekstem do tego, aby pieniądze się znalazły. Choć uwaga, decyzja nie jest jeszcze prawomocna. Do 2 lutego można składać odwołania.
Tymczasem trwa budowa innego, ponad 4-kilometrowego odcinka wschodniej obwodnicy między Rybitwami a Igołomską. Ten fragment drogi ma być gotowy w drugiej połowie 2017 roku.
Zobacz także: Budowniczym trasy między Rybitwami a Igołomską towarzyszy... ruda kotka
(Maciej Skowronek/ko)