Trwa akcja jesiennego grabienia liści w Krakowie. Obejmuje krakowskie parki, zieleńce, pasy drogowe czy place zabaw. Jak zaznacza Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie, nie wszystkie liście są zbierane. Te pozostawione w formie kopczyków i większych pryzm są schronieniem na zimę dla małych zwierząt , na przykład jeży.
Posłuchaj co mówi Aleksandra Mikolaszek z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie
Usuwane są natomiast z tych miejsc, gdzie najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców.
- Liście to nie śmieci i są one wykorzystywane w ekosystemie. Są odpowiednio przez nas zagospodarowywane, aby mogły służyć przyrodzie, natomiast w całości usuwane są tylko w niektórych miejscach. Tutaj mówimy o względach bezpieczeństwa, czyli o pasach drogowych, o jakichś alejkach na terenach osiedlowych, o placach zabaw - mówi Mikolaszek.
Grabienie nie jest wykonywane w strefach biocenotycznych, czyli miejscach przyrodniczych, gdzie bytuje wiele zwierząt i rozwija się inna flora.
Liście są też używane do nawożenia. W parkach rozmieszone zostały kompostowniki, m.in. w Parku Lotników Polskich, w Parku Jordana, w Parku Kościuszki, w Parku Maćka i Doroty. Skrzynie stanowią miejsce do składania materii organicznej takiej jak skoszona trawa, liście, drobne gałęzie.