Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Gminie Raciechowice grozi bankructwo. Lekarstwem może być... zrzutka mieszkańców

Podkrakowskie Raciechowice są zadłużone na blisko 40 milionów złotych. To o prawie 10 milionów złotych więcej niż wynosi roczny budżet gminy. Jednym z pomysłów na ratowanie sytuacji jest ogłoszenie zbiórki. Mieszkańcy mogą wpłacać dobrowolne datki na konto gminy.

Gminie Raciechowice grozi bankructwo. Lekarstwem może być... zrzutka mieszkańców
By Reptar - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6425649

Jak na pomysł włodarzy gminy reagują mieszkańcy? Mają mieszane odczucia. Jak mówią, to taka sytaucja, w której zdrowy rozsądek kłóci się z lokalnym patriotyzmem. "Gminę trzeba ratować. Wyjdziemy z kryzysu" - mówią jedni. "Bez sensu. Dlaczego mieszkańcy mają płacić na coś, na co nie mają wpływu? Dlaczego my mamy ponosić koszta za to, że ktoś źle zarządzał?" - odpowiadają drudzy.

Jak podkreślają jednak władze gminy, zbiórka jest tylko jednym z elementów ratowania Raciechowic. Jak przyznaje wójt Wacław Żarski, to pomysł radnych gminy, ale wszyscy mają nadzieję, że mieszkańcy choć symbolicznie dorzucą się do ratowania Raciechowic. "Mam nadzieję, że mieszkańcy ze zrozumieniem podejdą do naszej prośby. Gmina mocno się już wpisała w cały system funkcjonowania samorządu terytorialnego. Zakładamy, że będzie zrozumienie mieszkańców gminy i mieszkańców całej Małopolski" - podkreśla Żarski.

Z kolei jeśli ktoś ma wątpliwości natury prawnej - rozwiewa je Mirosław Chrapusta z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, jak zapewnia - taki sposób wsparcia gminy jest dopuszczalny w formie darowizny. Sam ma nadzieję, że to tylko element symboliczny: "że chodzi bardziej o solidaryzm społeczny" i jak dodaje Mirosław Chrapusta, aby Raciechowice przetrwały potrzebny jest przecież dobrze przygotowany plan naprawczy.

Ten został już przedstawiony Regionalnej Izbie Obrachunkowej w Krakowie. Gmina czeka jednak jeszcze na opinię od wojewódzkich
urzędników. Potrzebna jest redukcja etatów, zwiększenie wpływów podatkowych, oszczędności np. w funkcjonowaniu administracji w urzędzie i oświacie, gdzie już oszczędzono milion złotych - to redukcja etatów nauczycielskich i łączenie klas.

Raciechowice muszą w tym roku znaleźć oszczędności w wysokości 6,5 miliona złotych.

Aby ratować gminę Raciechowice, wójt zwrócił się też z prośbą o wsparcie do sąsiednich samorządów. Rozmowy trwają. Na razie pomoc w wysokości 300 tysięcy złotych zadeklarowało starostwo myślenickie. 

(Tomasz Bździkot/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania