Niektóre są wyłączone, inne pokazują komunikaty, że nie działają. Mowa o elektronicznych tablicach z rozkładem jazdy tramwajów. Docelowo mają być zamontowane na każdym przystanku i służyć pomocom podróżującym. Póki co, nawet te sprawne nie zawsze znajdują się tam, gdzie krakowianie by sobie życzyli.
Posłuchaj pasażerów krakowskiego MPK
- Często nie działają. Szczególnie przy aktualnych zmianach rozkładu jazdy - mówią Radiu Kraków pasażerowie - I tak trzeba korzystać z tradycyjnych rozkładów.
Nie znajdziemy tablicy m.in. na przystanku Dworzec Główny przy ul. Basztowej. Natomiast przystanku Reymana elektroniczny rozkład odlicza minuty odjazdu tylko jednej linii - tramwaju nr 20.
- Nie ma żadnego priorytetu w instalowaniu tablic - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Piotr Hamarnik z krakowskiego ZIKiT - Do końca tego roku elektroniczne rozkłady mają się znaleźć już przy wszystkich przystankach tramwajowych.
Mimo wielu udogodnień, które przyniosą elektroniczne tablice, krakowianie będą musieli się przyzwyczaić do tego, że nie zawsze będą one dokładnie określać czas przyjazdu tramwaju. System będzie wyświetlał jedynie szacowaną godzinę, czyli tę, o której tramwaj powinien zatrzymać się na przystanku.
(Teresa Gut/ew)