Polskie Koleje Linowe zleciły przeprowadzenie ekspertyzy, której wynik ma pokazać czy możliwe jest sztuczne śnieżenie tras narciarskich zlokalizowanych w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym.
Badania mają ustalić jaki jest skład wody znajdującej się w rejonie Kasprowego Wierchu i czy możliwe jest magazynowanie opadów w okresie lata i jesieni tak, aby zimą mogły korzystać z nich armatki śnieżne. PKL tłumaczy, że badania hydrologiczne odpowiedzą na pytanie, czy choćby teoretycznie jest szansa na sztuczne dośnieżanie części tras w rejonie Kasprowego Wierchu.
Piotr Gosek wierzy, że nowoczesna technologia umożliwi sztuczne zaśnieżanie odcinków tras w rejonie Kasprowego Wierchu tak, aby sezon narciarski trwał tam przez większą część zimy.
Obecnie często jest tak, że z powodu braku śniegu kolej krzesełkowa w kotle Goryczkowym czy Gąsienicowym nie działa przez sporą część sezonu narciarskiego.
Problemem pozostaje stanowisko TPN. Park od dawna zapowiada, że nie zgodzi się na dośnieżanie tras w Tatrach ze względu na ochronę przyrody.
(Przemysław Bolechowskia/dw)