Choć pogoda nie rozpieszczała, krakowianie pojawili się przy kolorowych kramach. Poza słodyczami i zabawkami można było kupić tutaj tradycyjnie figurki Żydów - czy to trzymających torę czy też grających na instrumentach. Jak zwykle jednym z odpustowych hitów jest klasyczne drzewko Emaus - czyli drzewko szczęścia.
Posluchaj, co mówi Wacław Szczepanik
Jak co roku w południe zostały ogłoszone wyniki konkursu na najpiękniejsze drzewko emausowe. Równolegle w internecie trwa aukcja zwycięskiego drzewka z ubiegłego roku. Dochód z aukcji zostanie przekazany na potrzeby Schroniska Dla Bezdomnych Zwierząt przy ulicy Rybnej w Krakowie.
Drzewka emausowe to symbol życia. To tradycja funkcjonująca w całej Europie - mówi Wacław Szczepanik z Domu Zwierzynieckiego. Tegorocznych zwycięzców w trzech kategoriach - dziecięcej, młodzieżowej i dorosłej poznamy w samo południe. W Domu Zwierzynieckim odbywa się też wystawa prac konkursowych. A w aukcji można wziąć udział poprzez stronę krakowskiego schroniska www.schronisko.krakow.pl. Licytacja potrwa do 7 kwietnia.
Tradycja zwierzynieckiego odpustu Emaus wywodzi się z czasów średniowiecza, kiedy to w drugi dzień Świąt Wielkanocnych mieszkańcy Krakowa szli w religijnej procesji do wsi Zwierzyniec. Tam odbywał się odpust, a główną atrakcją były kramy z wymyślnymi zabawkami. Obecnie emausowe uroczystości różnią się znacznie od tych sprzed lat. Jak wyglądały one dawniej? Jakie zabawki można było nabyć na kiermaszu? Dlaczego na straganach można było kupić figurki Żydów? Jak skonstruować drzewko życia? Tego wszystkiego można dowiedzieć się w Poniedziałek Wielkanocny w Domu Zwierzynieckim. Więcej
Tomasz Bździkot,katarzyma Maciejczyk/jgk