Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dziesiątki małych pacjentów z Ukrainy trafiają każdego tygodnia do małopolskich szpitali

Na oddziały pediatryczne małopolskich szpitali trafia w ciągu tygodnia kilkudziesięciu małych pacjentów z Ukrainy, którzy wraz z rodzicami uciekli z kraju ogarniętego wojną. Małopolskie jest jednym z czterech województw w kraju, które przyjmują w swoich lecznicach najwięcej uchodźców.

Dziesiątki małych pacjentów z Ukrainy trafiają każdego tygodnia do małopolskich szpitali
Fot. Dominika Kossakowska

Posłuchaj materiału Dominiki Kossakowskeij

Izba przyjęć w szpitalu św. Ludwika w Krakowie to miejsce, które po 24 lutego, czyli po wybuchu wojny przyjmuje głównie matki z maluchami z Ukrainy. Wcześniej udzielano tu w ciągu dnia ok. 40 świadczeń, teraz jest ich dwa razy więcej.

"Przyjeżdżają też dzieci, które były w schronach. Dołączając do tego wielodniowy transport i kolejki na granicy one są odwodnione, wycieńczone, z wymiotami, z biegunką. Są do tego przestraszone, w słabej kondycji psychicznej" - mówi Anna Więcław, pielęgniarka z izby przyjęć.

Opiekunowie dzieci też nie są w lepszej kondycji. Na ich twarzach widać przemęczenie, bezradność, a w oczach ogromny strach o przyszłość.

"Niejednokrotnie są to ludzie, którzy są do nas przetransportowani tak, jak wysiedli z pociągu" - mówi pediatra, dr Aleksandra Zima.

Dzieci śpią na szpitalnych korytarzach albo zapłakane tulą się do rodziców.

Uchodźcy, którzy nie mają peseli – nie mogą zapisać się do przychodni, a nie wszyscy nadają się do hospitalizacji.

"Bardzo by nam zależało na tym, aby nasi koledzy lekarze z POZ pomogli nam troszkę rozładować te tłumy na izbie przyjęć, tak, aby wprowadzić pewien rodzaj triażu, żeby te dzieci były w pierwszej kolejności zbadana, zaopatrzone w POZ. Wiem, że jest to trudne, też z uwagi na to, że dopóki dziecko nie ma nadanego numeru PESEL, nie może się zapisać do danej jednostki" - mówi dr Zima.

Efekt jest taki, że szpitale są przeciążone. Medycy mimo wszystko są jednak wyrozumiali, widząc maluchy, które mają za sobą takie przeżycia, jakich nic prawdopodobnie nie wymaże z ich pamięci.

Według danych z ubiegłego tygodnia w Małopolsce tylko w lecznicach podległych urzędowi marszałkowskiemu, z usług medycznych skorzystało około 750 uchodźców. W całej Polsce w szpitalach jest leczonych jest teraz ponad 2 tysiące uchodźców, z czego przeszło tysiąc to dzieci.

Ich rodzice nie zawsze potrafią dogadać się z lekarzami.

W szpitalu św. Ludwika z pomocą medykom przychodzą wolontariusze.

Ponad 90% pacjentów z Ukrainy trafia na internę, 2% do hospicjów, 5% na oddziały psychiatrii.

W szpitalu św. Ludwika przyjmowani są już pierwsi mali pacjenci z objawami silnego stresu pourazowego, który jest wynikiem wojennych przeżyć.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania