Bezpilotowe maszyny latające zdominowały Kraków. Na pasie startowym lotniska w Czyżynach odbyła się Droniada, czyli pokaz maszyn, które jeszcze kilka lat temu wydawały się rodem z kosmosu, a dzisiaj są coraz częściej używane.
- Widok takich maszyn nie jest codziennością nad Krakowem. Pokazaliśmy małe i spore drony. Krakowianie mogli zobaczyć, że to nie są straszne maszyny, ale takie, które nam pomagają w codziennym życiu. - mówi Jakub Link-Lenczowski z Muzeum Lotnictwa.
Tak wygląda Kraków z perspektywy drona:
(Kuba Niziński/ko)