Strefa Czystego Transportu powinna zostać w Krakowie, ale na znacznie mniejszym obszarze – zapowiada Daria Gosek-Popiołek, kandydatka Lewicy na prezydenta miasta. Według jej propozycji granice SCT miałyby pokrywać się z granicami strefy płatnego parkowania. Kandydatka zapowiada też większy udział mieszkańców w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących Krakowa.
Odpowiedzialność władz miasta i większy udział mieszkańców w podejmowaniu decyzji – na tych zasadach Daria Gosek-Popiołek chce oprzeć swoje rządy w Krakowie, jeśli wygra przedterminowe wybory prezydenckie.
Kandydatka Lewicy przekonuje, że w ostatnich miesiącach mieszkańcom brakowało jasnych i konsekwentnych decyzji władz miasta. Jej zdaniem Kraków potrzebuje także większego udziału mieszkańców w rozstrzyganiu najważniejszych spraw.
Jako przykłady wskazuje Strefę Czystego Transportu oraz zasady dotyczące najmu krótkoterminowego.
Gosek-Popiołek nie zamierza likwidować SCT. Chce jednak ograniczyć obszar jej obowiązywania do strefy płatnego parkowania.
– Jeżeli chodzi o Strefę Czystego Transportu, jest to potrzebne narzędzie. My ją utrzymamy, natomiast ograniczymy jej granice. Jej granicą będzie strefa płatnego parkowania. Potem, jeżeli będzie taka potrzeba ze strony mieszkańców, jestem w stanie rozpocząć z nimi dyskusję. Musi być ona jednak oparta na merytorycznych przesłankach i być partnerskim, odpowiedzialnym dialogiem – mówiła Daria Gosek-Popiołek.
Kandydatka Lewicy nadal zbiera podpisy poparcia wymagane do rejestracji w wyborach. Do Miejskiej Komisji Wyborczej swoje listy z podpisami złożyli już między innymi Jan Hoffman, Bartosz Bocheńczak i Michał Drewnicki.