Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy Teatr Współczesny w Krakowie naruszył prawa autorskie twórców bajek?

Zamieszanie wokół Teatru Współczesnego w Krakowie. Czworo autorów bajek dla dzieci twierdzi, że zostało oszukanych przez tę grupę. Teatr Współczesny bez zgody twórców wielokrotnie komercyjnie prezentował przedstawienia na podstawie ich tekstów.

Czy Teatr Współczesny w Krakowie naruszył prawa autorskie twórców bajek?
Okładki książek

"Dynastia Miziołków" Joanny Olech, "Afryka Kazika" Łukasza Wierzbickiego czy "Detektyw Pozytywka" Grzegorza Kasdepki - to tylko wybrane tytuły dziecięce, do których sięgnął Teatr Współczesny w Krakowie. Żaden z autorów nie wyraził zgody na wykorzystanie tekstów bajek. Żaden nie miał takiej możliwości, ponieważ krakowski zespół w ogóle nie podjął próby kontaktu z nimi. "To duże pirackie przedsięwzięcie. Na stronie internetowej teatru nie było nawet mojego nazwiska. Było tylko bałamutne sformułowanie: "klasyczna adaptacja". Do tej pory nie mogę wyjść ze zdumienia, że tak można naruszyć prawa autorskie" - przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków Joanna Olech, autorka i ilustratorka książek dla dzieci.

Bartosz Jarzymowski, dyrektor Teatru Współczesnego w Krakowie w rozmowie telefonicznej zapewnił reporterkę Radia Kraków, że chciał stworzyć utwory zainspirowane tymi tekstami, a zamieszanie wynika z niekompetencji osoby, która już nie jest pracownikiem tego teatru.

Jak jednak przekonuje profesor Bogdan Fischer, radca prawny i wykładowca akademicki - w tym przypadku nie ma wątpliwości, że prawo autora do dzieła i do decydowania o tym, kto i co robi z tym dziełem zostało naruszone. "Nie tylko mówimy o kwestii ewentualnej odpowiedzialności za sam fakt działalności, twórczości. Może się okazać, że autor sobie tego nie życzył albo forma, w jakiej przedstawiono jego twórczość jest niesatysfakcjonująca, a nawet narusza inne jego prawa" - tłumaczy Bogdan Fischer.

Adolf Weltschek, dyrektor Teatru Groteska nie szczędzi słów krytyki pod adresem Teatru Współczesnego w Krakowie. "Okradanie jest rzeczą naganną. A okradanie się wzajemne w tak wąskim świecie artystów jest podwójnie naganne" - ocenia Weltschek. Jak przypomina - przygotowanie każdej nowej premiery wiąże się każdorazowo z określonymi procedurami. "Występujemy o zgodę na adaptację przez autorów albo przez ZAIKS, jeśli ten ich reprezentuje. Wystawiamy sztukę dopiero po akceptacji ostatecznej wersji dzieła. Nie wyobrażam sobie innego sposobu postępowania" - dodaje dyrektor Groteski.

Jak dowiedziało się Radio Kraków, Teatr Współczesny rozpoczął rozmowy z twórcami. Jeśli jednak nie dojdzie do porozumienia - autorzy tekstów bajkowych zapowiadają podjęcie kroków prawnych.

Przypomnijmy, że naruszenie prawa autorskiego wiąże się z karą do 2 lat więzienia, a w przypadku uzyskiwania z tego tytułu korzyści majątkowych - nawet do trzech lat.

(Magdalena Zbylut/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem