Prób reaktywacji tego popularnego uzdrowiska było wiele. Czy ta okaże się skuteczna? Liczą na to mieszkańcy. Władze Krzeszowic złożyły wniosek o pieniądze na budowę kompleksu basenów, w których wykorzystywano by tamtejsze wody lecznicze. To kolejny krok w staraniach o odzyskanie statusu uzdrowiska. Wcześniej krzeszowiccy radni przyjęli uchwałę antysmogową, którą poparł sejmik województwa. Po drodze były też oczywiście konsultacje społeczne, których wyniki jednoznacznie wskazuje, że krzeszowiczanie chcą, by do ich miasta przyjeżdżali kuracjusze.
posłuchaj materiału Joanny Porębskiej
W Krzeszowicach występują lecznicze wody siarczkowe, które wspomagają leczenie chorób skóry, chorób reumatycznych, neurologicznych, układu oddechowego, a także cukrzycy. Ich eksploatacja na szerszą skalę rozpoczęła się pod koniec XVIII wieku za czasów księcia Augusta Czartoryskiego. To wtedy powstały pierwsze domy kąpielowe i łaźnie oraz obiekty prowadzące działalność rozrywkową, które szybko zaczęły przyciągać kuracjuszy z całej Polski. Budynki łazienek zostały zdewastowane w czasie II wojny światowej. W 1966 roku Krzeszowice utraciły status uzdrowiska. Obecne władze miasta, podobnie zresztą jak wielu ich poprzedników, chcą status odzyskać, co nie jest jednak takie proste, bo złoża naturalnych surowców leczniczych tutaj nie wystarczą. Pod uwagę brana jest też jakość powietrza, a z tym jest problem. Choć, jak przekonuje zastępca burmistrza Krzeszowic Adam Godyń sytuacja się poprawia. Od dwóch, trzech lat jest lepiej, sporo właścicieli nieruchomości przechodzi na ogrzewanie gazowe.
Godyń przypomina, że radni przyjęli uchwałę antysmogową, popartą przez sejmik województwa, zgodnie z która od tego roku nie można już instalować kotłów na węgiel, a te które są w użyciu, należy zlikwidować do roku 2030. Kolejnym wymogiem do uzyskania statusu uzdrowiska jest odpowiednia infrastruktura. I tutaj też władze Krzeszowic podjęły stosowne działania. Mają projekt budowy kompleksu basenów, w których wykorzystywano by wody lecznicze. Inwestycja jednak do tanich nie należy, dlatego samorząd złożył wniosek do Krajowego Planu Odbudowy o dotację. To kwota ponad 50 milionów złotych.
Baseny miałyby powstać przy alei Solidarności. W zachodniej części miasta natomiast na około 70-hektarowej działce planowana jest budowa parku zdrojowego. Władze Krzeszowic liczą na współpracę z prywatnymi inwestorami, którzy wybudowaliby tam sanatoria. - Oby tym razem się udało - mówią mieszkańcy.
Spośród mieszkańców, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych, 70% opowiedziało się za planami reaktywacji uzdrowiska. - Posiadanie takiego statusu to wiele korzyści — przyznaje prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP Jan Golba - to nie tylko prestiż, ale też korzyści czysto materialne, bo można pobierać opłatę uzdrowiskową i równocześnie od państwa uzdrowiskowa dotację w takiej samej wysokości jak zebrana opłata, która maksymalnie może wynieść 4 zł 83 gr dziennie. W Małopolsce jest 9 uzdrowisk. Do tego grona oprócz Krzeszowic chce dołączyć Czarny Dunajec.