Mężczyźni zaczepiali wcześnie rano mieszkańców Krakowa idących do pracy bądź wracających z imprezy. Pokazywali fałszywą legitymację i podrobione pistolety. Pod pretekstem śledztwa prosili o przekazanie wszystkich oszczędności albo wypłacenie pieniędzy z bankomatu. W ubiegłym tygodniu zatrzymano trzech członków gangu, w długi weekend w ręce policji wpadł ich ostatni wspólnik. Teraz trwa zbieranie materiału dowodowego przeciwko nim.
- Stąd nasza prośba. Udowodniliśmy im ponad 20 napadów i 9 włamań. Niewykluczone jest jednak, że część osób poszkodowanych mogła być pod wpływem alkoholu i nie zgłaszała tego na policję. Takie osoby także powinny się zgłosić na komisariat - mówi Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.
Zatrzymanym członkom gangu grozi do 12 lat więzienia. Wszyscy trafili do aresztu.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: