Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Cześć i chwała bohaterkom" Pod takim hasłem odbyła się tegoroczna Manifa w Krakowie

Jak co roku podkreślano równość i prawo do samodzielnego podejmowania decyzji. Protestujący żądali między innymi legalnej aborcji, pełnego dostępu do środków antykoncepcyjnych i edukacji seksualnej w szkołach.

"Cześć i chwała bohaterkom" Pod takim hasłem odbyła się tegoroczna Manifa w Krakowie
fot: PAP/ Łukasz Gągulski

Najważniejszym celem organizatorów było jednak zwrócenie uwagi na kobiety o których na co dzień głośno się nie mówi. Podczas manify podkreślano znaczenie pracy nauczycielek, pielegniarek czy opiekunek osób niepełnosprawnych.

"Protestujemy z tymi samymi hasłami, bo niewiele się zmienia. Żebyśmy nie musiały świętowac Święta Kobiet poprzez marsze i walkę o nasze prawa, które powinny byc czymś naturalnym" - mówiły manifestantki. Nie zabraklo także mężczyzn, którzy podkreślali, ze trzeba wspierać kobiety, bo to świadczyłoby źle o meżczyznach, gdyby się nie zajmowali prawami połowy naszego społeczeństwa.
 

Hasło przewodnie tegorocznej demonstracji brzmiało "Cześć i chwała bohaterkom!", bo jak podkreślał Krakowski Komitet Manifowy, życie w Polsce i bycie kobietą w tym kraju to prawdziwe bohaterstwo.

W "manifowym" przesłaniu domagano się m.in. godnego wynagradzania pracy opiekuńczej i traktowania jej na równi z innymi rodzajami pracy, skutecznego ścigania dłużników alimentacyjnych, refundacji antykoncepcji, liberalizacji prawa aborcyjnego, refundowanych przez samorząd zabiegów in vitro, dostępności publicznych żłobków i przedszkoli, zaprzestania faszyzacji życia codziennego, zaprzestania nadużyć władz i samostanowienia prawa.

Agata Teutsch z Fundacji Autonomia mówiła, że choć docenia wysiłki i zaangażowanie organizatorów krakowskiej Manify, nie pójdzie w niej w tym roku, bo nie zgadza się z jej hasłem: "Cześć i chwała bohaterkom!". "Czy za wykorzystaniem w haśle przewodnim Manify okrzyku polskich faszystów stały motywacje antyfaszystowskie? Czy przechwytywanie języka to jest to? Uważamy, że nie da się odebrać faszystom języka, głosu, przestrzeni bez zaangażowania w antyfaszyzm i wstrzymania się od posługiwania się ich narzędziami, ich językiem. Kiedy zaczynamy używając ich języka to nie czujemy, że jest jeden do jednego, my czujemy, że jest dwa do zera i nie ma symetrii" - mówiła Teutsch.

Uczestnicy Manify wyruszyli spod gmachu głównego Muzeum Narodowego skandując m.in. "Solidarność" i "Wolne kobiety, wolny świat". Na trasie przemarszu cały czas obecni byli działacze ruchów pro-life, protestujący przeciwko aborcji. Uczestnicy Manify przekrzykiwali się z nimi skandując m.in. "Nie ma równości bez dostępności".

Podczas krakowskiej Manify domagano się także przestrzegania praw pracowniczych, wdrażania procedur antymobbingowych w zakładach pracy, przeciwdziałania molestowaniu seksualnemu oraz dbałości o środowisko naturalne.

Pod krakowską kurią uczestnicy marszu krzyczeli: "Chcemy edukacji, nie indoktrynacji". Przemawiający żądali zniesienie przyjmowanych przez samorządy uchwał o strefach wolnych od LGBT, refundacji zabiegów zmiany płci i uproszczenia procedury sądowego uzgodnienia płci metrykalnej, równości małżeńskiej i związków partnerskich. "Jesteście bohaterkami wy, które wiecie co to strach, bezsilności, odrzucenie i wrażenie, że świat o was zapomniał. Jesteście bohaterkami wy, które z powodu odmienności jesteście wyrzucane z domów. Jesteście bohaterkami wy, na które codziennie wylewa się ściek pomyj z telewizji publicznej i kościelnych ambon. Jesteście bohaterkami wy, którymi straszy się dzieci. (…) Wy, które okrzyknięto zarazą" - mówiła przedstawicielka Stowarzyszenia Queerowy Maj.

Krakowska Manifa, w której uczestniczyło kilkaset osób, zakończyła się na Rynku Głównym. Policja nie odnotowała żadnych incydentów.

 .

Bartłomiej Bujas/bp

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"