Ubrane na czarno lub w czarnych szalikach. Protest, który w stolicy Małopolski zgromadził około stu osób, odbywał się pod hasłem "Czerwona kartka za aborcję". Uczestnicy pikiety domagali się dostępu do legalnej aborcji w Polsce i zmian w prawie aborcyjnym. Organizatorzy przypominają, że dokładnie 6 lat temu Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej orzekł o niekonstytucyjności przepisów dopuszczających przerywanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu lub jego nieuleczalną chorobę. Rok 2026 jest także dziesiątą rocznicą Czarnego Protestu z 2016 roku, kiedy to tysiące osób manifestowały sprzeciw wobec propozycji dalszego zaostrzenia prawa aborcyjnego.
- Przyszłam protestować, wspierać inicjatywę, z którą się zgadzam. Generalnie uważam, że kobiety powinny mieć prawo do aborcji. Uważam, że dostęp do aborcji jest prawem człowieka i powinien zostać wpisany w konstytucję jako takie i są instytucje na świecie, które już ustanowiły, że prawo do aborcji jest prawem człowieka konstytucyjnym. I uważam, że w Polsce również tak powinno być. Chcemy mieć pełne prawo do decydowania o własnym ciele - mówiły uczestniczki protestu.
Sześć lat od wyroku Trybunału Konstytucyjnego
Organizatorzy protestu przypominają, że dokładnie 22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej uznał za niezgodny z konstytucją przepis umożliwiający przerwanie ciąży w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Wyrok opublikowano 27 stycznia 2021 roku. Od tego czasu ta przesłanka nie stanowi podstawy do legalnego przerwania ciąży w Polsce.
Orzeczenie wywołało falę protestów w całym kraju. Na ulice polskich miast wyszły tysiące osób sprzeciwiających się zaostrzeniu prawa aborcyjnego.
Tegoroczna manifestacja przypada również w dziesiątą rocznicę Czarnego Protestu z 2016 roku. Wówczas tysiące osób demonstrowały przeciwko propozycjom dalszego ograniczenia dostępu do aborcji.
Według Strajku Kobiet dzisiejsze manifestacje odbywają się w 24 miastach w Polsce.
Sejm przyjął ustawy dotyczące aborcji
Tegoroczna rocznica przypada dwa dni po ważnych głosowaniach w Sejmie. We wtorek, 20 października, posłowie uchwalili dwie ustawy dotyczące przerywania ciąży.
Pierwsza przewiduje częściową dekryminalizację aborcji, druga przywrócenie możliwości legalnego przerwania ciąży w przypadku ciężkich wad płodu.
Nie oznacza to jednak, że przepisy już obowiązują. Ustawy muszą jeszcze przejść dalszą procedurę legislacyjną. Nie wiadomo również, jaką decyzję podejmie prezydent Karol Nawrocki, gdy trafią do niego do podpisu.
Spór o przepisy aborcyjne trwa w Polsce od ponad trzech dekad. Obecnie przerwanie ciąży jest prawnie dopuszczalne w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety oraz gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.
Równolegle do protestu pod krakowskim magistratem, odbyła się manifestacja środowisk pro-live. Kilkudziesięciu członków Konfederacji Korony Polskiej i Młodzieży Wszechpolskiej głosiło hasła antyaborcyjne.