Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Co z zawalonym murem cmentarza Rakowickiego? Tego dowiemy się w przyszłym tygodniu

W przyszłym tygodniu ma zapaść decyzja odnośnie zawalonego muru ogradzającego cmentarz Rakowicki w Krakowie. Do uszkodzenia doszło pod koniec września na odcinku około 20 metrów od ulicy Kątowej. Gruz uszkodził również część nagrobków żołnierzy z I wojny światowej.

Co z zawalonym murem cmentarza Rakowickiego? Tego dowiemy się w przyszłym tygodniu
Fot. Joanna Orszulak

Komisja Nadzoru Budowlanego cały czas ocenia szkody. Tymczasem służby cmentarza rozpoczynają porządkowanie gruzu. Czy mur zostanie odbudowany całkowicie na tym odcinku? Tego dowiemy się w przyszłym tygodniu.

(Tomasz Bździkot/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"