Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Cmentarz dla zwierząt w Krakowie może powstać w Olszanicy

Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" podała, że miejscem, w którym ma ostatecznie powstać grzebowisko dla zwierząt, będzie Olszanica. Ostatecznie, ponieważ wcześniej władze miasta próbowały umieścić je w Baryczy i Batowicach, jednak nie udało się to po protestach społecznych. A z problemem wciąż się spotykamy, ponieważ w Krakowie, mieście milionowym, nie mamy gdzie godnie pogrzebać swojego pupila. Mieszkańcy mogą zostawić go u weterynarza, który przekaże ciało do utylizacji, lub – i to się dzieje najczęściej – zwierzę chowane jest nielegalnie w lesie czy parku.

Cmentarz dla zwierząt w Krakowie może powstać w Olszanicy
Cmentarz dla psów na zamku w Edynburgu. Fot. wikipedia

Gorącym zwolennikiem powstania grzebowiska jest krakowska radna Małgorzata Jantos, która jest jednak pełna obaw, czy przedwczesne zdradzenie miejsca powstania grzebowiska dla zwierząt nie spowoduje kolejnych protestów. 

"Mimo że grupa zwolenników powstania grzebowiska w Krakowie jest spora, to obawiamy się protestów. A w tak dużej aglomeracji jak Kraków taki cmentarz powinien być" - przekonuje radna Jantos. 

Pozytywnym sygnałem może być rozpoczęcie współpracy z Uniwersytetem Rolniczym. Grzebowisko mogłoby powstać na ziemiach należących do tej uczelni. Trzeba jednak przekonać do tego mieszkańców Olszanicy. "W takim momencie zawsze przypominam moją historię. Swojego psa pochowałam w Ropczycach niedaleko Tarnowa. To niewielkie grzebowisko. Obok niego znajduje się posesja. Zapytałam się właściciela tego domu, czy mieszkańcy miejscowości nie mają nic przeciwko. Ten człowiek nie zrozumiał, dlaczego w ogóle mieliby protestować" - mówi Małgorzata Jantos. 

Radna Jantos podkreśla, że przyczyną protestów przeciwko powstaniu cmentarza dla zwierząt jest zwyczajny brak komunikacji urzędnika z obywatelem. "Protestujemy, żeby zaistnieć. Bo możemy. Nie może być tak, że urzędnik napisze, że od września zaczynamy konsultacje. Musimy wyjść do tych ludzi. Pokazać wizualizacje. Ma być ogromny pas zieleni odgradzający grzebowisko" - dodaje Jantos. 

Zdaniem Małgorzaty Jantos sprawa grzebowiska to już nie tyle kwestia zapotrzebowania, ile kwestia zdroworozsądkowa. "Jeżeli cmentarz nie powstanie, wciąż będziemy chować nasze zwierzęta w lasach, ogródkach, łąkach. Wciąż nielegalnie". 

10 maja na krakowskich Błoniach były zbierane podpisy pod petycją dotyczącą grzebowiska. Podpisało się ponad 8000 osób, a jak dodaje Jantos, wciąż napływają głosy poparcia.

(Jacek Bańka/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Obserwuj @j_banka

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe