Twórczość jednej z najważniejszych polskich rzeźbiarek okresu powojennego oglądać można w Galerii Sztuki Polskiej XX+XXI, w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie na wystawie zat. "Szapocznikow. Osobista".
W tym roku mija setna rocznica urodzin artystki. Wystawa "Szapocznikow. Osobista" po raz pierwszy gromadzi w jednym miejscu wszystkie prace Aliny Szapocznikow znajdujące się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Skupioną na emocjach narrację dopełnia kilka dzieł z kolekcji m.in. Muzeum Narodowego we Wrocławiu czy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.
Mówi kuratorka wystawy Agata Małodobry
- Trudno myśleć o genialnych rzeźbach Aliny Szapocznikow bez kontekstu epoki, w której żyła, oraz bez uwzględnienia jej osobistej, dramatycznej historii - już jako nastolatka była więźniarką obozów koncentracyjnych, później dotknęła ją choroba, która naznaczyła jej życie na wiele lat.
Żyła w XX wieku — czasie totalitaryzmów i wojen, które te systemy wywołały — a mimo to pragnęła pięknego, szczęśliwego świata. Niestety dane jej było doświadczyć niemal wszystkiego, co najgorsze przyniósł XX wiek, a jednocześnie chciała rzeźbić — była rzeźbiarką z powołania. Zanim podjęła regularne studia artystyczne, pracowała w zakładach kamieniarskich, gdzie odkuwała figury na cmentarze — najpierw w Paryżu, później w Pradze. W jednym ze swoich ważnych, późnych tekstów napisała: „Korzenie mego dzieła wyrastają z zawodu rzeźbiarza”. W tym samym eseju, pisanym rok przed śmiercią, stwierdziła: „Podjęłam rachunek sumienia naszej epoki” - opowiada kuratorka wystawy Agata Małodobry.
Twórczość Szapocznikow radykalnie poszerzyła rozumienie medium rzeźbiarskiego. Artystka sięgała po nowe, często niekonwencjonalne materiały, takie jak poliester czy poliuretan, dzięki czemu nie tylko rozwinęła język rzeźby, lecz także zakwestionowała tradycyjne wyobrażenia o jej formie i trwałości. Od 1963 roku Szapocznikow mieszkała i pracowała w Paryżu. Tam wypracowała autorski, rozpoznawalny styl artystyczny.
Mimo tych dramatycznych doświadczeń, w swoich dziełach starała się podkreślać zmysłowe i erotyczne aspekty ludzkiej egzystencji. W centrum twórczości Aliny Szapocznikow pozostaje ciało, które jest przekaźnikiem zarówno dramatycznych historii, jak i zmysłowej przyjemności. Ciało własne i ciało obce; twarz, z której jak w Zielniku można wyczytać całe spektrum emocji i głębię symboliki. Jej sztuka podlegała ewolucji, lecz jedno pozostało niezmienne: zawsze pragnęła oddać w rzeźbie radości i tragedie życia.