Teraz trzeba ustalić termin, miejsce i zasady. W najbliższych tygodniach dojdzie do pojedynku na strzały i łuki rzeczniczki małopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia i niepełnosprawnych z Koła Łuczniczego z Olkusza. Spokojnie. Strzały oddawane mają być do tarczy. Sprawa jednak jest poważna, bo przyczyną pojedynku jest sytuacja ciężko chorych osób i dostępu do domowej opieki pielęgniarskiej.
Pan Jerzy Kwiatkowski jest prezesem olkuskiego oddziału Polskiego Towarzystwa do Walki z Kalectwem. Od kilku lat trenuje łucznictwo. Cieszy się, że do konfrontacji z rzeczniczką Narodowego Funduszu Zdrowia dojdzie. Jolanta Pulchna w rozmowie z Radiem Kraków, przyznała, że przed łuczniczym pojedynkiem ma tremę. "Z łukiem ostatnie raz miałam do czynienia jako bardzo mała osoba" - zdradza nam i dodaje, że przed pojedynkiem kilka razy spotka się z trenerką.
Sprawa jest jednak poważna i dotyczy długoterminowej opieki pielęgniarskiej w okolicach Olkusza. Do tej pory 60 chorymi pacjentami w domach opiekowały się pielęgniarki zatrudnione w Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym „Zacisze” z podolkuskiego Zimnodołu. Od 1 marca większość opieki pielęgniarskiej przejmie firma z Opola . W konkursie zorganizowanym przez NFZ okazała się lepsza. To oburza pielęgniarki i pacjentów, którzy od kilku lat korzystają z domowej opieki.
"Placówka na etapie konkursu spełniała wszelkie wymogi. Wykazała nam personel z odpowiednimi kwalifikacjami. Otrzymała wysoką liczbę punktów "- tłumaczy wybór firmy z Opola Jolanta Pulchna, rzeczniczka małopolskiego oddziału NFZ.
Innego zdania są szefowe ośrodka "Zacisze". Przekonują, że nowa firma nie ma doświadczenia w pracy na tym terenie i dopiero kompletuje kadrę pielęgniarską. Oferty pracy składane są też pracownikom "Zacisza", który w konkursie ogłoszonym przez NFZ wypadł słabiej.
" Jeżeli firma z Opola wygrywa konkurs pielęgniarkami, które są tak dobre, że Narodowy Fundusz Zdrowia ocenia je na maksymalną liczbę punktów, to powinna tymi pielęgniarkami pracować. Jeżeli ich nie ma i potrzebne są im do tego celu nasze pielęgniarki, to my powinnyśmy dostać kontynuacje tej opieki " - wyjaśnia Bożena Mitka z ZPO "Zacisze"
Nowa firma opiekę nad większością pacjentów z okolic Olkusza ma przejąć w piątek. Narodowy Fundusz Zdrowia już zapowiedział szczegółową kontrolę, jak nowy podmiot wywiązuje się z obowiązków.
Skarga na małopolski oddział NFZ i na sposób przeprowadzenia konkursu w tym tygodniu trafi też do Warszawy, do centrali funduszu.
(Marek Mędela)