8 lat za kratkami - taki wyrok usłyszał 36-letni Michał S. za próbę zabójstwa. Krakowski sąd nie miał wątpliwości, że oskarżony chciał zabić mężczyznę i dwa razy dźgnął go scyzorykiem w plecy.
Zaatakował go tylko dlatego, że ten odmówił oddania mu swoich placków ziemniaczanych przed punktem gastronomicznym na ulicy Grodzkiej. Tego dnia Michał S. już wcześniej awanturował się na Rynku, później zaatakował na ulicy Grodzkiej i tylko reakcja żony pokrzywdzonego uratowała mu życie. Kobieta w ostatniej chwili odepchnęła napastnika, który próbował zadać trzeci cios.
RK